Reklama

Oszczędzanie z ulgą

Powstał kolejny projekt nowelizacji ustawy o pracowniczych programach emerytalnych. Tym razem rewolucyjne zmiany w III filarze, zaproponowane przez Stowarzyszenie na Rzecz Bezpieczeństwa Finansowego Obywateli RP, uzyskały poparcie resortów finansów i pracy. Jest więc szansa, że oszczędności na emeryturę będą zwolnione z podatku.

Publikacja: 26.03.2002 08:03

- Radykalne zmiany w III filarze są niezbędne, ponieważ obecne przepisy o pracowniczych programach emerytalnych nie spełniły oczekiwań rynku - wyjaśniał podczas wczorajszej konferencji prasowej Stowarzyszenia Bogusław Skuza, prezes TU Skandia Życie. Jego zdaniem, konieczne jest przede wszystkim umożliwienie oszczędzania w programach emerytalnych jak największej liczbie pracujących. - Obecnie z PPE mogą korzystać tylko ci, których pracodawcy utworzyli takie programy. Nie mają tej szansy osoby pracujące na własny rachunek - mówił B.Skuza. - Dlatego też nowelizacja zakłada wprowadzenie indywidualnych programów emerytalnych oraz dwóch kategorii zakładowych programów - dla dużych i dla małych firm - dodał.

Stąd też pojawiła się propozycja zmiany nazwy programów z pracowniczych na powszechne. Zdaniem Romana Jagielińskiego, posła i zarazem przewodniczącego rady programowej Stowarzyszenia, z indywidualnych programów emerytalnych mogliby w takiej sytuacji skorzystać także rolnicy. - A ich składki byłyby dodatkowym źródłem pieniędzy dla gospodarki - dodał R. Jagieliński.

Zachętą do oszczędzania w powszechnych programach emerytalnych ma być 19-proc. ulga podatkowa. - Jednak dotyczyłaby ona tylko składek w wysokości do 100 zł miesięcznie. - Kwoty powyżej 100 zł już nie byłyby objęte zwolnieniem podatkowym - zastrzegł Bogusław Skuza.

Projekt nowelizacji zakłada też, że z inicjatywą tworzenia programów mogliby występować pracownicy (obecnie przywilej ten ma wyłącznie pracodawca). Pracownicy płaciliby także składkę podstawową - obecnie wnosi ją pracodawca. Ten ostatni mógłby zaś wpłacać składkę dodatkową, która byłaby objęta ulgą na ubezpieczenie społeczne. Tym samym, osoby które zdecydowałyby się na indywidualną formę oszczędzania, mogłyby skorzystać z dwóch ulg.

Projektodawcy postulują także możliwość wypłaty zgromadzonych w III filarze środków przed osiągnięciem wieku emerytalnego. - Chodzi tu o osoby, które znalazłyby się w krytycznej sytuacji, np. długo pozostawałyby bez pracy - wyjaśnia B. Skuza. - W przeciwnym razie, takie osoby korzystając z zasiłków dla bezrobotnych stanowiłyby dodatkowe obciążenie dla budżetu - dodaje.

Reklama
Reklama

Z wyliczeń Stowarzyszenia wynika, że koszt ulgi podatkowej w III filarze dla budżetu państwa waha się w granicach 400 mln zł rocznie. - W tej chwili trudno jest jednak dokładnie oszacować wielkość tego ubytku dla budżetu, bo nie wiadomo, ile osób skorzysta z nowych form oszczędzania w III filarze. Z naszych wyliczeń wynika, że mogłoby to dotyczyć ok. 5 mln pracujących, przy czym nie wszyscy przystąpiliby do nowych programów w pierwszym roku ich funkcjonowania - zastrzegł Marek Anchim, dyrektor departamentu sprzedaży instytucjonalnej TFI Pioneer Pekao. Dodał, że rozwiązania zaproponowane przez Stowarzyszenie spotkały się z aprobatą ministra finansów.

W kwietniu projekt nowelizacji zostanie przedstawiony do konsultacji klubom poselskim. Równocześnie reformę III filara przygotowuje resort pracy. - Ale w wielu punktach nasze propozycje są zbieżne, m.in. w kwestii podatkowej - stwierdził Adam Gwara, prezes Stowarzyszenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama