Reklama

W kierunku historycznego minimum

Od połowy stycznia indeks spółek handlowych znajduje się w trendzie spadkowym, na najniższym poziomie od pięciu miesięcy. Niewiele wskazuje, żeby tendencja ta miała zakończyć się w najbliższym czasie. Liderami branży są Farmacol i Orfe, które utrzymują się w długoterminowych trendach wzrostowych.

Publikacja: 03.04.2002 09:47

Indeks Handel

Trend malejący daje się we znaki posiadaczom akcji zaliczanych do tej branży. Od styczniowego szczytu wartość indeksu Handel spadła o 15% i wciąż nie ma sygnałów, które mogłyby świadczyć o końcu tej tendencji.

Podstawę zniżki stanowi 3,5--miesięczna formacja podwójnego szczytu, której linia szyi znajduje się na poziomie 850 pkt. (wykres 1). Wybicie w dół z formacji nastąpiło w połowie marca - przełamanie linii szyi podkreśliła zarówno wysoka dynamika spadku, jak i trochę większy niż sesję wcześniej wolumen. Także krótki ruch powrotny, przy niewielkim wolumenie, podkreśla wiarygodność formacji.

Przeciw niej przemawiają proporcje pomiędzy samą formacją a trendem, jaki miałaby ona kończyć. Podwójny szczyt kształtował się trzy i pół miesiąca, a poprzedzający go trend wzrostowy liczył tylko półtora miesiąca.

Wysokość formacji wynosi 85 punktów lub 9%. Gdyby wielkości te odmierzyć w dół od linii szyi, okaże się, że spadek powinien sięgnąć 765 pkt. lub 775 pkt. Po wczorajszym gwałtownym spadku indeks osiągnął już drugą z tych wartości.

Reklama
Reklama

Wysokość podwójnego szczytu wskazuje tylko na minimalny spadek, jaki powinien mieć miejsce na rynku akcji handlowych. Nie ma powodów, dla których zniżka miałaby zakończyć się wsparciem na 709 pkt., które wyznacza historyczne minimum z października zeszłego roku.

Ciekawa spółka

PGF - od dwóch miesięcy notowania akcji tej spółki spadają, a wczorajsze zamknięcie było najniższe w tym roku (wykres 2). Od szczytu z 22 stycznia, kiedy akcje PGF notowane były po 39,6 zł, ich wartość spadła o ponad 10%. Jeśli w czasie fali wzrostowej, która wyniosła kurs do tego właśnie poziomu, wystąpiły odpowiednio silne sygnały kupna, obecny spadek jest wystarczającym powodem do sprzedaży tych papierów. Szczególnie że niewiele wskazuje na to, by ta niekorzystna tendencja miała się zakończyć.

W czasie ostatnich czterech miesięcy na wykresie PGF ukształtowała się formacja głowy i ramion, typowa dla końca trendu wzrostowego. Linia szyi tej figury znajduje się na wysokości 35,3 zł i o ile po czwartkowym spadku do 35,2 zł można było mieć wątpliwości, czy została przełamana, o tyle wtorkowa zniżka wątpliwości te rozwiewa. Formacja została zatem w pełni ukształtowana, ale jej wiarygodność obniża zachowanie wolumenu, który na tych akcjach jest bardzo nieregularny (z reguły jest niski). Z drugiej strony, należy wziąć poprawkę na trend długoterminowy na rynku tych akcji, który od trzech i pół roku ma kierunek boczny. Fakt, że głowa z ramionami ukształtowała się w pobliżu górnego ograniczenia tej tendencji, zwiększa wiarygodność formacji, w znacznym stopniu rekompensując nieodpowiednie zachowanie wolumenu.

Pamiętając o tych zastrzeżeniach, pozostaje faktem, że wysokość opisywanej formacji (4,6 zł), odmierzona w dół od linii szyi (35,3 zł), pozwala spodziewać się spadku kursu tych akcji do 30,7 zł*. A ta cena znajduje się w odległości 10% od wczorajszego zamknięcia. To sprawia, że akcje Polskiej Grupy Farmaceutycznej nie sprawiają wrażenia najbardziej zyskownej inwestycji w najbliższym czasie

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama