- Środki, które wpłaciliśmy za Bosmana i Kasztelana, w większości pochodziły z kredytu, którego udzielił spółce ABN Amro - powiedziała Melania Stohnij, rzecznik prasowy Carlsberga Okocim. Drugą część płatności będą stanowić walory giełdowej spółki. Firma chce wyemitować od 6,7 mln do 8,36 mln akcji w drodze zamkniętej subskrypcji. Obecnie jej kapitał dzieli się na 22 mln papierów.
- Najbliższe walne uchyli uchwałę z października 2001 r., upoważniającą zarząd do podwyższenia kapitału o prawie 73% w ciągu 3 lat. Ma przyjąć nową - o podwyższeniu kapitału maksymalnie o 38%. Nie ustalono jeszcze, ile akcji dokładnie trafi do Bitburgera i po jakiej cenie emisyjnej - powiedziała M. Stohnij. Przy emisji 6,7 mln walorów ich cena wynosiłaby około 16,4 zł (wczoraj kurs wyniósł 12,25 zł). Byłaby porównywalna z tą, którą duński Carlsberg (posiada obecnie 80,5% kapitału) oferował za walory giełdowej spółki w wezwaniu (16,25 zł). Po rejestracji podwyższenia kapitału Bitburger kontrolowałby wówczas około 23% papierów Carlsberga Okocim.
Najbliższe walne giełdowej spółki ma podjąć również m.in. uchwały o sprzedaży nieruchomości w Brzesku, Bielsku-Białej, Częstochowie, Katowicach i Krakowie oraz pozwolić spółce na emisję obligacji. Dokona też zmian w składzie rady nadzorczej. Wejdą do niej przedstawiciele Bitburgera.
- W ramach restrukturyzacji grupy chcemy pozbyć się zbędnych aktywów. Poza starym browarem w Krakowie są to głównie obiekty magazynowe i grunty. W sprawie emisji obligacji nie ma jeszcze żadnych konkretnych planów. Zarząd chce mieć jednak możliwość skorzystania w przyszłości z tego instrumentu w celu dywersyfikacji źródeł finansowania - powiedziała M. Stohnij.