Akcjonariusze mniejszościowi płockiej firmy budowlanej od prawie roku są niezadowoleni z polityki Mostostalu dotyczącej wolnych środków finansowych. Spółka dysponuje około 40 mln zł, które prawie w połowie wykorzystuje inwestor strategiczny Mostostal Warszawa (płocka firma co miesiąc kupuje weksle komercyjne swojej spółki-matki - ostatnio na kwotę 17,5 mln zł). Udziałowcy mniejszościowi razem ze wspierającym ich Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych uważają, że korzyści z posiadania gotówki przez Mostostal Płock odnosi tylko warszawska firma. Na walnym kwitującym rok 2000 drobni inwestorzy próbowali przeforsować wypłatę dywidendy, na co nie zgodził się Mostostal Warszawa. Uchwalono jednak powołanie biegłego rewidenta ds. szczególnych, który miał zbadać opłacalność inwestycji w weksle spółki-matki. Audyt nie wykazał jednak żadnych nieprawidłowości, a inwestycje w weksle ocenił pozytywnie pod względem rentowności.
Po raz drugi SII chciało zintegrować akcjonariuszy w styczniu br., kiedy próbowano zwołać NWZA i w drodze głosowania grupami wprowadzić do rady swojego przedstawiciela. Poza tym udziałowcy i Stowarzyszenie domagali się ucywilizowania stosunków właścicielskich w spółce, m.in. poprzez równy dostęp do informacji o działalności firmy i jej planach. Nie udało się jednak zebrać odpowiedniej liczby akcji i SII nie mogło zwrócić się o zwołanie NWZA.
Teraz SII, przy okazji WZA Mostostalu zwołanego na 29 kwietnia br., chce znów zebrać pełnomocnictwa od drobnych udziałowców i w ich imieniu wystąpić na walnym z nowymi propozycjami dla zarządów Mostostalu Płock i Mostostalu Warszawa. - Chcemy wystawić swojego kandydata do rady nadzorczej. Myślę, że jeśli uda się zebrać ponad 20% kapitału, będzie on poważnie traktowany - powiedział PARKIETOWI Jarosław Augustynowicz z SII.
Stowarzyszenia ma kilka propozycji dla zarządu Mostostalu Płock. - Możemy zaproponować buy back, który byłby korzystniejszy ze względów podatkowych niż proponowana obecnie dywidenda w wysokości 50 groszy. Tak na marginesie, taka dywidenda jest po prostu niepoważna, a jej minimalna wysokość powinna wynieść trzy razy więcej - stwierdził J. Augustynowicz.
Jego zdaniem, w przypadku skupu walorów i ich umorzenia Mostostal Warszawa mógłby sprzedać część swojego pakietu, nie zmniejszając udziału w kapitale. Według SII, dobrym rozwiązaniem byłoby także ogłoszenie wezwania przez Mostostal Warszawa i przejęcie pełnej kontroli nad imiennikiem z Płocka. - O tym też chcemy porozmawiać z największym akcjonariuszem płockiej firmy - dodał przedstawiciel Stowarzyszenia.