W największym stopniu, o ponad 1,3 mld zł, zwiększyły się aktywa funduszy obligacji. Dystans pomiędzy tą grupą a następnymi w rankingu funduszami pieniężnymi był ogromny: majątek pieniężnych wzrósł o niecałe 59 mln zł. O kilkadziesiąt milionów zł zwiększyły się też aktywa funduszy inwestujących w akcje: agresywnych, zrównoważonych i stabilnego wzrostu. Dzięki uruchomieniu Pionieera Arbitrażowego, o ponad 65 mln zł wzrósł też majątek funduszy zamkniętych.
Jeśli chodzi o wyniki poszczególnych towarzystw, to zdecydowanie najlepiej wypadły TFI sprzedające jednostki w największych bankach. Najwięcej pieniędzy, prawie 542 mln zł, pozyskało PKO/CS TFI. Na drugim miejscu było TFI Pioneer Pekao, które zwiększyło wartość zarządzanego majątku o 433 mln zł. Do tego największego towarzystwa należy obecnie ponad jedna czwarta całego rynku.
W ujęciu procentowym najwięcej, o 83%, zwiększyły się z kolei aktywa TFI BZ WBK AIB. - To jeden z najlepszych kwartałów w historii naszego towarzystwa. Do osiągnięcia takiego wyniku przyczyniła się m.in. nowa strategia BZ WBK, zgodnie z którą fundusze inwestycyjne zaliczane są do grupy produktów strategicznych banku. Bardzo ważna jest też duża sieć dystrybucji: ok. 400 placówek BZ WBK i naszego domu maklerskiego - uważa Leszek Kasperski, członek zarządu towarzystwa.
Wyniki za I kwartał pokazują, że skłonność Polaków do oszczędzania w funduszach nie spadła po wprowadzeniu podatku od zysków kapitałowych. Wzrost aktywów był wprawdzie znacznie niższy niż w okresie październik-grudzień 2001 r. (fundusze pozyskały wtedy 5,7 mld zł), ale trzykrotnie przewyższał wyniki z dwóch kwartałów poprzedzających wprowadzenie "podatku Belki".
Według Zbigniewa Jagiełło, prezesa Pioneer Pekao TFI, ciągły napływ pieniędzy do funduszy to efekt wzrostu ich atrakcyjności w stosunku do lokat bankowych. - Oprocentowanie lokat drastycznie spadło. Po odjęciu 20-proc. podatku, dają one zysk niewiele większy od inflacji. Stopy zwrotu funduszy, zwłaszcza bezpiecznych, do których trafia większość nowych wpłat, są znacznie wyższe - mówi Z. Jagiełło.