"Uważam, że rozmowy przedstawicieli PGNiG z delegacją Gazpromu, której będzie przewodniczył prezes Aleksiej Miller, mogą zbliżyć stanowiska i w konsekwencji doprowadzić do nowych zapisów" - powiedział Kossowski dziennikarzom po posiedzeniu sejmowej komisji skarbu.
Wiceminister powiedział, że dla niego najważniejszą sprawą w toczących się negocjacjach gazowych jest niedopuszczenie do takiej sytuacji, że Polska będzie musiała płacić za gaz, którego nie będzie mogła odebrać.
Uważa on, że kwestię tę można rozwiązać przez wydłużenie terminu kontraktu na dostawy gazu, nie zmieniając jednocześnie jego ilości.
"Jest to kwestia rozpisania mniejszych ilości dostaw w kolejnych latach z kontraktu jamalskiego albo przedłużenia okresu, w którym zakontraktowane wcześniej ilości zostałyby dostarczone" - powiedział.
Ujawnił, że jeśli umowa nie zostałaby zmieniona, to Polska miałaby kłopoty z odbiorem rosyjskiego gazu począwszy od 2004 roku. "Grozi nam przekontraktowanie od 2004 roku" - powiedział.