TeleDanmark został formalnie zaproszony przez Deutsche Bank do kierowanego przez niego konsorcjum starającego się o akcje Cesky Telecom, w skład którego, poza niemieckim bankiem, wchodzi też firma Blackstone Group. Duńczycy wspólnie z DB stworzyli spółkę joint venture Bivideon, która posiada 72% walorów Ceske Radiokomunikace.

Konsorcjum kierowane przez Deutsche Bank jest jednym z trzech kandydatów do przejęcia przynajmniej 51% akcji Cesky Telecom, wystawionych na sprzedaż przez czeski rząd i konsorcjum należące do holenderskiego koncernu telekomunikacyjnego Royal KPN i szwajcarskiego Swisscomu. Niemcom zależy na partnerstwie TeleDanmark, ponieważ w skład grup ubiegających się o te akcje musi wchodzić przynajmniej jeden koncern telekomunikacyjny.

Zdaniem analityków, zaangażowanie TeleDanmark w Cesky Telecom mogłoby być bardziej korzystne dla firmy niż udział w Ceske Radiokomunikace. - Cesky Telecom ma lepiej rozwiniętą sieć połączeń stacjonarnych, czyli bardziej pasuje do struktury TeleDanmark. Domeną Radiokomunikace jest telefonia komórkowa, która z kolei nie jest mocną stroną Duńczyków - powiedział Bloombergowi Jan Slaby, analityk z praskiego biura Wood & Company. - Zaproszenie przez Deutsche Bank do udziału w konsorcjum ubiegającego się o Cesky Telecom stwarza nam dodatkowe możliwości rozwoju na rynku czeskim. Obecnie rozważamy tę propozycję - stwierdził z kolei, podczas wczorajszej konferencji prasowej, Torben Holm, wiceprezes TeleDanmark, pełniący również funkcję prezesa Ceske Radiokomunikace.

Tymczasem czeskie media już spekulują, że miejscowe władze antymonopolowe mogą nie zgodzić się na przejęcie przez TeleDanmark akcji Cesky Telecom, właśnie ze względu na udział w Radiokomunikace. Uważają, że niebawem z tego właśnie względu Duńczycy pozbędą się akcji tej spółki.

W tych okolicznościach akcje Radiokomunikace zostały wczoraj przecenione na giełdzie praskiej prawie o 7%. Wzrósł natomiast o ponad 4% kurs akcji Cesky Telecom.