Reklama

Sesje na Wall Street zakończyły się spadkami

NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje na Wall Street zakończyły się spadkami. Inwestorzy negatywnie zareagowali na nie najlepsze wyniki finansowe amerykańskiego konglomeratu General Electric. Pojawiły się też nowe wątpliwośći dotyczące metod księgowania przyjmowanych przez spółki.

Publikacja: 12.04.2002 08:23

Akcje GE oraz spółki internetowej Yahoo! znacznie spadły, ponieważ firmy te opublikowały niezadowalające wyniki kwartalne. Inwestorzy czekają na serię publikacji wyników, która zacznie się na dobre w przyszłym tygodniu, jednak ostatnie ostrzeżenia ze strony spółek nie nastrajają ich pozytywnie.

Akcje największego na świecie producenta komputerów IBM, który w poniedziałek ostrzegł, że jego zyski mogą nie sprostać prognozom, spadły o dalsze pięć procent. Raport dotyczący kontroli ksiąg firmy wywołał obawy inwestorów.

Akcje spółki wzrosły jednak w obrocie posesyjnym, ponieważ pojawiły się informacje oddalające te obawy.

"Widzimy na rynku łączny efekt kwestii księgowania i oczekiwania na wyniki. Inwestorzy są bardzo zaniepokojeni co do tego kwatału, gdyż uważali wcześniej, że będzie on lepszy" - powiedział Owen Fitzpatrick z Deutsche Bank Private Banking.

Indeks Dow Jones spadł o 1,98 procent do 10.176,08 punktu, co stanowi najwyższy spadek tego indeksu od dziewięciu tygodni. Nasdaq stracił 2,37 procent, zniżkując do 1.725,25 punktu. Standard & Poor's spadł o tyle samo procent, zniżkując do 1.103,69 punktu.

Reklama
Reklama

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama