Deweloperzy doszli wniosku, że, poza nielicznymi wyjątkami, centrale dużych korporacji nadal będą lokowane w stolicy. W pozostałych miastach, jak Kraków czy Poznań, powierzchni o odpowiednim standardzie poszukiwać będą oddziały korporacji lub firmy działające lokalnie. W związku z tym poszukiwana powierzchnia będzie znacznie mniejsza od tej, na którą jest popyt w Warszawie. Takie myślenie sprawiło, że nowe projekty na rynkach lokalnych to przede wszystkim biznes-parki, lokalizowane przy trasach wylotowych, budowane w standardzie klasy B. Jako przykład może posłużyć budowany przez GTC w Krakowie nowoczesny budynek Galileo o powierzchni 10 tys. metrów kwadratowych, będący pierwszą fazą biznes-parku Centrum Biurowe GTC oraz poznańska inwestycja tego samego dewelopera - biurowiec Globis o powierzchni 13 tys. m2, planowany do oddania pod koniec bieżącego roku.

Na swój biznes-park krakowski rynek wybrał również PIA Piasecki Inwestycje, który kończy pierwszy budynek o powierzchni 9425 metrów kwadratowych, wchodzący w skład Kraków Business Park.

Deweloperzy, szczególnie ci z doświadczeniem w regionie, zauważyli również możliwości, jakie daje swego rodzaju "zapóźnienie" inwestycyjne regionów w stosunku do Warszawy. Polega ono na niewykorzystywaniu obiektów poprzemysłowych, położonych w dobrych lokalizacjach, które można poddać daleko idącemu procesowi rewitalizacji, by w końcu zamienić je na nowoczesne biurowce. W Warszawie takie działania kończyły się do tej pory dużym sukcesem. Przykładem może być Mokotów Biznes-Park.

Wspomnianą tendencję świetnie obrazuje projekt BUMA SQUARE, realizowany na terenie byłej drukarni w Krakowie. Pierwsza faza inwestycji, "Wadowicka 8W", obejmująca 5 tys. m2 nowoczesnej powierzchni biurowej, zakończyła się sukcesem, dalsza rewitalizacja ma doprowadzić do stworzenia kompleksu obejmującego ponad 36 tys. m2 powierzchni biurowej, handlowej i usługowej.

Fakt, że doświadczeni deweloperzy angażują swoje środki finansowe w budowę czy daleko posuniętą rewitalizację powierzchni biurowych na regionalnych rynkach, może być sygnałem pojawienia się nowej, określonej tendencji na całym rynku nieruchomości. Tendencja da się określić tak: po wejściu Polski do Unii Europejskiej nastąpi wzrost popytu na nowoczesne powierzchnie biurowe na terenie całego kraju. Choć specjaliści przyznają, że nikt nie może precyzyjnie odpowiedzieć, jak duży będzie ów popyt, co do faktu, że będzie, zgadzają się wszyscy.