Najciekawszym środowym wydarzeniem była z pewnością aukcja nowych dwudziestoletnich obligacji. Ministerstwo Finansów chce, aby stały się one benchmarkiem. Zapewne dlatego zdecydowano się na stosunkowo niewielką ofertę. Do sprzedaży wystawiono bowiem tylko 400 mln zł papierów. Obawiano się prawdopodobnie, że zbyt duża podaż mogłaby doprowadzić do osiągnięcia relatywnie niskiej ceny. Po wypowiedziach Marka Belki, dotyczących oczekiwanej rentowności (która była znacznie niższa od prognoz), część inwestorów doszła do wniosku, że ministerstwo porozumiało się z jakimś dużym inwestorem. Tak w każdym razie najłatwiej było wytłumaczyć optymizm ministra.
Przed informacją o wielkości popytu na rynku niewiele się działo. Dopiero po niej ceny wyraźnie wzrosły. Przed ogłoszeniem wyników przetargu cena dziesięcioletnich papierów wzrosła prawie o 1% w stosunku do poziomów z otwarcia. O 15.00 okazało się, że średnia rentowność przetargu to zaledwie 7,22%, a więc znacznie poniżej oczekiwań. Po wynikach nie było już jednak dużych zmian.
Na rynku złotego znowu panował spokój. Właściwie przez cały dzień byliśmy między 11,5%, a 11,6% powyżej starego parytetu. Zmiany kursów wobec poszczególnych walut związane były ze zmianami na rynku eurodolara. Zaczynaliśmy z 4,053 i 3,588 (11,6%), kończyliśmy na 4,05 i 3,598 (11,5%). Około południa na krótko przebiliśmy 4,05 na rynku USD/zł, docierając do 4,047. Euro kosztowało wtedy 3,59 (odchylenie wynosiło 11,6%).
Dzisiaj o 16.00 zostaną opublikowane oczekiwane z zainteresowaniem dane o produkcji przemysłowej w marcu. Odegrają one zapewne dużą rolę w odpowiedzi na pytanie, czy RPP zdecyduje się w przyszłym tygodniu na cięcie stóp procentowych. Analitycy oczekują co prawda spadku w ujęciu rocznym, ale to dlatego, że w marcu 2001 roku mieliśmy jeden dzień roboczy więcej. Jeśli spadek nie byłby większy niż 3%, oznaczałoby to kontynuację trendu z poprzednich dwóch miesięcy, a więc powolną poprawę sytuacji (w ujęciu realnym). Można więc byłoby potwierdzić nieznaczne ożywienie polskiej gospodarki. O 16.00 poznamy także informacje o PPI. Oczekuje się wzrostu do 0,1% rok/rok z 0% rok/rok w lutym.
Wspólna waluta umocniła się. Zaczynaliśmy z 0,883, ale już o 10.00 dotarliśmy do 0,888. I mniej więcej ten poziom utrzymywał się przez cały dzień. Kończyliśmy na 0,8881. Coraz więcej inwestorów jest zdania, że w najbliższym czasie może zastać przebity 0,90.