Elektrim podał w komunikacie, że nowe propozycje układowe zakładają, iż wszyscy wierzyciele, poza posiadaczami obligacji, uzyskają pełną spłatę swoich należności do 30 lipca 2002 roku, natomiast posiadacze obligacji zamiennych do 30 lipca 2002 roku uzyskają zaspokojenie w kwocie 200 mln euro, a spłata reszty należności wobec nich zostanie dokonana do 15 czerwca 2005 roku. Elektrim potwierdził tym samym piątkowe informacje PAP przekazane przez źródło zbliżone do spółki. Według rozmówcy PAP obecna propozycja Elektrimu jest propozycją ostateczną. Zakłada ona wypłatę 200 mln euro gotówką, a reszta wierzytelności ma być zamieniona na zabezpieczone obligacje. Według nieoficjalnych informacji nowa propozycja złożona przez Elektrim zostanie odrzucona przynajmniej przez część wierzycieli. Osoba zbliżona do obligatariuszy poinformowała PAP, że uczynili tak przedstawiciele Acciony, jednego z większych obligatariuszy Elektrimu, podczas poniedziałkowego spotkania z zarządem spółki. "Poniedziałkowe rozmowy zarządu Elektrimu z wierzycielami zakończyły się niepowodzeniem. Przedstawiciele Acciony, jednego z obligatariuszy spółki, odrzucili propozycje układowe i opuścili obrady" - poinformował rozmówca PAP. Według niego Acciona uznała propozycje przedstawione przez Elektrim za niesatysfakcjonujące. "Jest prawdopodobne, że podczas wtorkowego zgromadzenia wierzycieli Elektrim złoży wniosek o odroczenie terminu zgromadzenia o 2-3 tygodnie" - powiedział rozmówca PAP. W opinii Włodzimierza Gillera z Erste Securities nowa propozycja układowa jest korzystna przede wszystkim dla tych wierzycieli, którzy nie mieli obligacji zamiennych spółki. Elektrim proponuje im bowiem pełną spłatę wierzytelności do 30 lipca tego roku. "Obligatariuszom natomiast zaoferowano tylko część wypłaty od razu w gotówce, reszta ma być wypłacana do 2005 roku. Pozostaje pytanie, jak zareagują oni na tę propozycję, choć dotychczas stali raczej na sztywnym stanowisku i żądali wypłaty pełnej kwoty długu od razu" - powiedział PAP Giller. "Ta propozycja to wszystko, na co Elektrim obecnie stać" - dodał. Według Gillera, nowa propozycja układowa Elektrimu może mieć na celu zyskanie na czasie przez stojącą na skraju bankructwa spółkę. "Możliwe, że propozycja Elektrimu ma na celu odsunięcie w czasie wtorkowego zgromadzenia wierzycieli, żeby dać obligatariuszom czas do namysłu. Są pewne szanse, że zgromadzenie zostanie odroczone" - powiedział Giller. Zwołane na wtorek zgromadzenie wierzycieli ma zdecydować o przyjęciu bądź odrzuceniu propozycji układowych Elektrimu. Wcześniej przedstawiciele obligatariuszy nieoficjalnie przyznawali, że opowiedzą się za odrzuceniem układu. Nie wykluczają oni również ponownego złożenia wniosku o bankructwo Elektrimu. Elektrim jest winien obligatariuszom około 480 mln euro. Ogółem postępowaniem układowym objęte są wierzytelności w wysokości około 630 mln euro. Od kilku tygodni zarząd Elektrimu prowadzi intensywne rozmowy z obligatariuszami na temat spłaty zadłużenia. Elektrim kilkakrotnie składał propozycje układowe, proponując za każdym razem redukcję długów. Ostatnia ujawniona oficjalnie przez Elektrim propozycja mówiła o redukcji zadłużenia do 85 proc. Obligatariusze za każdym razem odrzucali jednak propozycje Elektrimu, domagając się pełnej spłaty zobowiązań plus rekompensaty za opóźnienie w spłacie. (PAP)