W ostatnich tygodniach na rynku pojawiły się obawy, że do sprzedaży w ogóle nie dojdzie. Brytyjczykom, którzy mieli wyłączność na negocjacje brakowało bowiem zdaniem skarbu państwa wystarczających zabezpieczeń dla finansowania inwestycji w gdańskiej Rafinerii.
Ostatnio rozmowy z Rotch oraz węgierską spółką MOL, która również złożyła swoją ofertę na akcje gdańskiej rafinerii, zostały nieformalnie zawieszone.
"Nie ma dyskusji na temat rezygnacji z projektu. Konsorcjum Rotch i Lukoil oficjalnie prowadzi negocjacje. W przyszłym tygodniu Rotch i Lukoil będzie prowadzić kompleksowe badanie kondycji spółki" - powiedział we Frankfurcie Kaczmarek.
"Jeśli nie uda się sprzedać Rafinerii, dokonamy jej połączenia z PKN" - dodał, potwierdzając swe wcześniejsze zapowiedzi.
Rafineria Gdańska w 2001 roku przerobiła 4,2 miliona ton ropy, czyli o 1,7 procent mniej niż w roku poprzednim.