Reklama

Widzę GPW w podwójnej roli

Z Thomasem Krantzem, sekretarzem generalnym Światowej Federacji Giełd, rozmawia Łukasz Korycki

Publikacja: 26.04.2002 08:30

Jak Pan ocenia proces konsolidacji giełd papierów wartościowych, szczególnie w Europie?

Byłbym bardzo ostrożny z używaniem słowa konsolidacja. Owszem, obserwujemy ostatnio tendencję do łączenia się giełd, ale jednocześnie powstają też nowe rynki na świecie. Łącznie liczba giełd papierów wartościowych na świecie jest od lat w miarę stała, i sięga ok. 150 instytucji. Nazwałbym zachodzące zjawiska raczej istotnymi zmianami w branży, a nie konsolidacją.

Zmiany te idą w dwóch kierunkach. Z jednej strony, wyraźnie wyodrębnia się grupa kilku dużych giełd, które starają się przejmować mniejszych rywali. Takie podejście widoczne jest np. na amerykańskim NASDAQ, a w Europie najlepszym przykładem jest Euronext. Z drugiej strony, np. Deutsche Börse przyjęła inny model, można powiedzieć tzw. wertykalnej integracji, i wcale nie jest powiedziane, że będzie ona zainteresowana jakimkolwiek przejęciem. Nie zapominajmy też o tworzących się rynkach elektronicznych, wykorzystujących internet, do których może należeć przyszłość.

Jak Pan widzi przyszłość GPW w światowym sektorze giełd papierów wartościowych?

Widziałbym GPW w podwójnej roli. Na pewno jako lokalne centrum finansowe, jednak jednocześnie rynek aktywny w skali międzynarodowej. Jako przykład można podać współpracę giełd australijskiej i singapurskiej. Połączyły one swoje systemy, umożliwiając inwestorom lokowanie kapitałów na obu rynkach, jednak nie było mowy o jakimś przejmowaniu. Wymieniły się one tylko swoimi udziałami. To jest - moim zdaniem - najlepsze rozwiązanie, bo nikt lepiej nie będzie działał na rynku singapurskim, niż tamtejsza giełda, a także nikt nie będzie lepiej zarządzał australijskim rynkiem niż Australijczycy. Podobnie jest z GPW i takie rozwiązanie byłoby dla niej najlepsze.

Reklama
Reklama

GPW podpisała wstępne porozumienie o współpracy z Euronextem i sądzi się powszechnie, że w przyszłości znajdzie się ona w tym sojuszu. Czy nie rodzi to obaw, że polski rynek niejako zostanie wchłonięty przez Euronext i straci swoją tożsamość?

W biznesie jest tak, że nie zacieśnia się współpracy z jakimś partnerem po to, by następnie go zlikwidować. Chodzi o wspólny rozwój i tak z pewnością byłoby też w przypadku takiego aliansu.

Niektórzy obserwatorzy polskiego rynku kapitałowego sądzą, że GPW mogłaby mieć bardziej po drodze z innymi giełdami, takimi jak LSE czy Deutsche Börse, nie zaś z Euronextem.

Trudno cokolwiek mówić, jeśli nie zna się warunków porozumień giełdowych. Wszystko zależy od ceny ewentualnego sojuszu, integracji technologicznej, korzyści, jakie daje takie połączenie.

Osobiście bardzo wysoko oceniam kompetencje zarządu polskiej giełdy i jeśli swoim działaniem skłania się on do porozumienia z Euronextem, widać takie rozwiązanie uznaje za najbardziej korzystne dla waszego rynku. Aczkolwiek, o ile wiem, podpisana umowa nie ma charakteru sojuszu, lecz ograniczona jest do umożliwienia wzajemnego członkostwa.

Co Pan sądzi o pojawiającej się ostatnio idei stworzenia globalnego rynku akcji, na którym byłby możliwy handel przez 24 godziny na dobę? W Polsce też mówi się o możliwości przedłużenia sesji. Czy uważa Pan, że to dobry pomysł?

Reklama
Reklama

Niektórzy nasi członkowie chętnie przyjęliby takie rozwiązanie, ponieważ mogliby dzięki temu zwiększyć obroty. Jest to jednak zadanie bardzo trudne do realizacji. Większość giełd w Europie zaczyna teraz sesje ok. 9.00 rano i kończy ok. 17.00-18.00. W godzinach wieczornych, jeśli rynki dalej działają, obroty są znacznie niższe. Trzeba więc postawić pytanie, jaką korzyścią byłoby udostępnianie inwestorom handlu na okrągło. Przecież żaden gracz np. w Tokio nie będzie wstawał o 3 rano czasu miejscowego, by handlować w USA. O tej porze będzie po prostu spał. Ja generalnie jestem zwolennikiem umiarkowanych długości sesji.

Czy dla GPW wydłużenie sesji byłoby korzystne, zweryfikuje to rynek, jeśli zmiana zostanie wprowadzona.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama