Sesja rozpoczęła się od niewielkiego spadku indeksu do 1323 pkt (-0,45%). Dzięki popytowi na akcje Pekao i Telekomunikacji Polskiej jeszcze przed południem WIG20 znalazł się na plusie i poruszał się w trendzie bocznym aż do zamknięcia sesji. Ostatecznie główny indeks zyskał w poniedziałek 0,5% i zatrzymał się na poziomie 1336 pkt., nie zmieniając technicznego obrazu rynku.

Najwyższy obrót zanotowano na akcjach Pekao (30 mln zł), których kurs od miesiąca konsoliduje się w przedziale 107 - 112 zł. Po wczorajszym 2,8-proc. wzroście za papiery płacono na zamknięciu po 111,5 zł. Na wartości zyskała także Telekomunikacja Polska (+1,5%), która po serii pozytywnych rekomendacji próbuje wybić się z trwającego od początku roku trendu spadkowego.

Nadal spore zainteresowanie wzbudza Elektrim. Po gwałtownej przecenie do 2,85 zł w ubiegłym tygodniu jego kurs odrabia straty. Co prawda, ze spółki nie nadeszły żadne nowe wiadomości, ale akcje zyskały wczoraj 11%. Rynek obojętnie przyjął informację, że PKN Orlen (0,0%) jest skłonny zapłacić za papiery Rafinerii Gdańsk gotówką, a nie np. nową emisją akcji.

Z wyjątkiem Pekao straciły na wartości banki. Nieznacznie zostały przecenione także spółki teleinformatyczne, wśród których odmiennie zachował się ComputerLand (+2,1%) i Optimus (+0,75%). Fiasko nowej emisji akcji i obligacji może być gwoździem do trumny przeżywającego poważne kłopoty finansowe Tonsilu (-29,3%). Za akcje jednej z najdłuższych stażem giełdowych spółek płacono wczoraj na fixingu tylko po 29 groszy.