Reklama

BPH PBK najlepszy w kwietniu

Najlepszą firmą w rankingu uwzględniającym stopę zwrotu i średnią wartość obrotów na sesję został w kwietniu BPH PBK. Ze spółek wchodzących w skład WIG20 aż siedem odnotowało w minionym miesiącu najwyższe kursy od 52 tygodni.

Publikacja: 04.05.2002 08:52

Na plusie:

BPH PBK - notowania banku wzrosły w kwietniu o 13%, co pozwoliło przekroczyć poziom styczniowego szczytu i osiągnąć najwyższe notowania w historii. Ze względu na coraz większe zainteresowanie hossą w sektorze bankowym, co jest charakterystyczne dla końcowej fazy wzrostów, a także sygnały ze strony wskaźników technicznych, sugerujących coraz większe zmęczenie trendu, nie uważam, żeby spółka powtórzyła tak dobry wynik w maju. Oczekuję korekty lub przynajmniej wyhamowania tempa wzrostu, tak jak stało się to w przypadku Pekao. Dopóki wykres kursu nie spadnie poniżej dołka z 22 kwietnia (264,5 zł), nie ma podstaw do pozbywania się tych akcji.

Orbis - najwyższa stopa zwrotu ze spółek wchodzących w skład WIG20 i najwyższy kurs od 52 tygodni, ustanowiony na sesji 18 kwietnia (25,8 zł) robią korzystne wrażenie. Ale dokładnie na tej samej sesji, na której padł rekord, sprzedający ściągnęli notowania na zamknięcie do 24,9 zł, a podobna sytuacja powtórzyła się na kolejnej sesji. Ponieważ wskaźniki techniczne sugerują malejącą siłę trendu, oczekuję, że akcjom Orbisu nie uda się powtórzyć dobrego wyniku w maju. Za sygnał sprzedaży uznam obsunięcie się notowań od szczytu z 18 kwietnia (24,9 zł) o 10%, czyli spadek do 22,4 zł.

Świecie - dopiero 12. miejsce w rankingu, ale wybicie w górę ze średnioterminowego trendu bocznego i osiągnięcie najwyższego kursu w historii (32,4 zł), daje posiadaczom akcji nadzieję na powtórzenie zeszłorocznego wyniku, kiedy inwestycja w te walory dała ponad 70% zysku. Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem ruchu powrotnego do 30,8 zł. Ponieważ ruch ten jeszcze nie zakończył się, ocenę tych walorów uzależniam od tego, jak zachowają się względem wspomnianego poziomu 30,8 zł. Udana jego obrona, a następnie wzrost ponad 32,4 zł, powinny dać początek dynamicznej fali wzrostowej. Główny mankament Świecia to niskie obroty, które (liczone jako iloczyn wolumenu i kursu zamknięcia) wynoszą ok. 316 tys. zł na sesję. Daje to spółce dopiero 18 miejsce w tej klasyfikacji.

Bez zmian:

Reklama
Reklama

Pekao - siódma pozycja w rankingu stopy zwrotu i drugie miejsce pod względem obrotów pozwoliły bankowi uplasować się na drugim miejscu w kwietniowej klasyfikacji, z minimalną stratą do BPH PBK. Akcje te utrzymują się w trendzie wzrostowym, ale dynamika tej tendencji już od trzech miesięcy pozostaje niezadowalająca. W kwietniu walory te miały najwyższy kurs w historii, osiągając na sesji 16 kwietnia 115 zł (112 zł na zamknięcie), niewykorzystana jednak pozostała szansa na "odnowienie" trendu i zwiększenie tempa zwyżki. Oczekuję, że jeśli na rynku tych akcji coś ma się zmienić, to będzie to zmiana na gorsze. Sygnałem nadejścia spadków będzie dopiero przebicie 101 zł.

Prokom - wprawdzie w kwietniu inwestycja w te akcje przyniosła 4,6-proc. stratę, to jednak walory utrzymują się w trendzie wzrostowym. Korekta, której trend ten podlega, ma bardzo łagodny charakter i Prokomowi potrzeba jedynie 6-proc. wzrostu kurs, żeby znaleźć się na najwyższym poziomie od 52 tygodni.

Na minusie:

Elektrim - zamieszanie wokół warszawskiego holdingu sprawiło, że akcje notowane były w kwietniu nawet po 2,85 zł, a na zamknięcie miesiąca ich kurs wyniósł 3,28 zł. To najniższy poziom od czerwca 1993 roku - tak niska cena nie przystoi akcjom, wchodzącym w skład indeksu największych firm. Jak nisko spadły notowania uzmysławia fakt, że do osiągnięcia najwyższego poziomu od 52 tygodni potrzebny jest wzrost kursu o ponad 1000%. Ponieważ notowania tych walorów są obecnie niezwykle czułe na wszelkie informacje i plotki, ich zachowanie nie jest przewidywalne.Softbank - kwiecień przyniósł zmianę trendu średnioterminowego na rynku tych akcji z bocznego na spadkowy. Wybicie w dół z konsolidacji i osiągnięcie najniższego kursu od ponad czterech miesięcy zapowiada dalszą przecenę. Wszystko, czego oczekiwałbym od akcji Softbanku, to krótkoterminowa poprawa notowań związana z ruchem powrotnym do 28 zł. Na horyzoncie pojawiło się dno z października zeszłego roku i w tym kierunku będzie zmierzać kurs tych akcji w nieco dłuższej perspektywie.

BRE Bank - bardzo podobna sytuacja, jak w przypadku Softbanku. Wybicie w dół z trzymiesięcznej głowy z ramionami plus przełamanie głównej linii trendu wzrostowego sprawiają, że akcje te znajdują się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Moim zdaniem, poprawa koniunktury nie nastąpi szybko (najwcześniej na poziomie 112 zł), choć kiedy latem 2001 r. walory wybijały się z długoterminowej konsolidacji, uważałem, że będą spadać bardzo długo i bardzo mocno. Tymczasem już miesiąc po wybiciu BRE ukształtował twarde dno, a po kolejnych ośmiu kurs tych akcji był najwyższy od 52 tygodni.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama