Na plusie:
BPH PBK - notowania banku wzrosły w kwietniu o 13%, co pozwoliło przekroczyć poziom styczniowego szczytu i osiągnąć najwyższe notowania w historii. Ze względu na coraz większe zainteresowanie hossą w sektorze bankowym, co jest charakterystyczne dla końcowej fazy wzrostów, a także sygnały ze strony wskaźników technicznych, sugerujących coraz większe zmęczenie trendu, nie uważam, żeby spółka powtórzyła tak dobry wynik w maju. Oczekuję korekty lub przynajmniej wyhamowania tempa wzrostu, tak jak stało się to w przypadku Pekao. Dopóki wykres kursu nie spadnie poniżej dołka z 22 kwietnia (264,5 zł), nie ma podstaw do pozbywania się tych akcji.
Orbis - najwyższa stopa zwrotu ze spółek wchodzących w skład WIG20 i najwyższy kurs od 52 tygodni, ustanowiony na sesji 18 kwietnia (25,8 zł) robią korzystne wrażenie. Ale dokładnie na tej samej sesji, na której padł rekord, sprzedający ściągnęli notowania na zamknięcie do 24,9 zł, a podobna sytuacja powtórzyła się na kolejnej sesji. Ponieważ wskaźniki techniczne sugerują malejącą siłę trendu, oczekuję, że akcjom Orbisu nie uda się powtórzyć dobrego wyniku w maju. Za sygnał sprzedaży uznam obsunięcie się notowań od szczytu z 18 kwietnia (24,9 zł) o 10%, czyli spadek do 22,4 zł.
Świecie - dopiero 12. miejsce w rankingu, ale wybicie w górę ze średnioterminowego trendu bocznego i osiągnięcie najwyższego kursu w historii (32,4 zł), daje posiadaczom akcji nadzieję na powtórzenie zeszłorocznego wyniku, kiedy inwestycja w te walory dała ponad 70% zysku. Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem ruchu powrotnego do 30,8 zł. Ponieważ ruch ten jeszcze nie zakończył się, ocenę tych walorów uzależniam od tego, jak zachowają się względem wspomnianego poziomu 30,8 zł. Udana jego obrona, a następnie wzrost ponad 32,4 zł, powinny dać początek dynamicznej fali wzrostowej. Główny mankament Świecia to niskie obroty, które (liczone jako iloczyn wolumenu i kursu zamknięcia) wynoszą ok. 316 tys. zł na sesję. Daje to spółce dopiero 18 miejsce w tej klasyfikacji.
Bez zmian: