Reklama

Grosze za słowa

W piątek na rynku złotego ciekawie było tylko w pierwszej i w ostatniej godzinie transakcji. Wspólna waluta utrzymuje się na poziomie powyżej 0,91 USD.

Publikacja: 11.05.2002 09:09

Jeszcze o 16.00 wydawało się, że cała historia dziennych notowań rozegrała się właściwie w ciągu pierwszej godziny. Zaczynaliśmy z 4,02 zł za dolara i 3,675 zł za euro, czyli z 10,8%, po czym wystąpił stosunkowo silny popyt i po kilkudziesięciu minutach byliśmy na 11,25% odchylenia od parytetu. Zarówno dolar, jak i euro potaniały o dwa grosze (zrealizowano jedną większą transakcję, prawdopodobnie związaną z rozliczeniami dotyczącymi handlu zagranicznego). Lekka korekta i około 10.00 odchylenie sięgnęło 11,1%, kursy zaś 4,01 zł i 3,655 zł.

Przez następnych kilka godzin nie obserwowaliśmy większych zmian. Około 16.00 agencje informacyjne opublikowały kolejną wypowiedź Marka Belki na temat kursu złotego. Wicepremier wypowiadał się w takim duchu, jak dwa dni wcześniej (między innymi, że dolar powinien kosztować 4,25 zł). W efekcie doszło do osłabienia. Poziomy zamknięcia to 4,019 zł i 3,67 zł, czyli 10,9%.

Nowy tydzień zapowiada się bardzo interesująco. We wtorek zostaną opublikowane obserwowane z coraz większą uwagą dane o podaży pieniądza.

Czy niekorzystne trendy w postaci spadku dynamiki depozytów i wzrostu ilości pieniądza w obiegu są kontynuowane?

W środę z kolei GUS poinformuje, ile wyniosła kwietniowa inflacja. Analitycy oczekują, że po raz kolejny doszło do jej spadku. Średnia prognoz mówi o 3,1% rok/rok. Moim zdaniem, może być jeszcze lepiej, niewykluczone że zejdzie ona nawet do poziomu poniżej 3,0% rok/rok. Ceny żywności zmieniły się nieznacznie, popyt wewnętrzny wciąż nie jest zbyt silny. Co prawda, doszło do wzrostu cen paliw na rynkach światowych, ale jednocześnie wzmocnił się złoty, zmniejszając koszty importu.

Reklama
Reklama

Pewien wpływ na sytuację mogły mieć zmiana taryfy gazowej czy też nowe ceny na leki refundowane, ale nawet jeśli te czynniki doprowadziły do wzrostu cen, to w bardzo niewielkiej skali. W najbliższych dniach czeka nas jeszcze jedno wydarzenie. Prawdopodobnie Sejm zajmie się projektem zmian w ustawie o NBP. Kto wie, czy właśnie ten czynnik nie będzie miał największego znaczenia dla sytuacji na rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama