Poprawę sytuacji zaczynają zauważać deweloperzy. W opinii Marka Garlińskiego, prezesa zarządu Prochem SA, widać, że klienci poszukują biur. Daje się zauważyć, że zwracają większą niż kilka lat temu uwagę, aby powierzchnia była przystosowana do ich indywidualnych potrzeb. Owocuje to zawieraniem długoletnich umów na całe, niewielkie obiekty, które są wykańczane przez dewelopera na potrzeby konkretnego najemcy.
Tomasz Adamski, członek zarządu Mostostal Export SA, uważa, że przesłanki poprawy sytuacji widać nie tylko na rynku warszawskim, lecz także w innych regionach. Przykładem może być Kraków.
Rynek ożywia się bardzo powoli. Jednak sytuacja wygląda lepiej niż jeszcze sześć miesięcy temu. Ożywienie potwierdza także Mariusz Kozłowski, członek zarządu Globe Trade Centre SA. Dodaje, że duża część najemców stwierdziła, że szanse na to, aby czynsze w obiektach biurowych jeszcze spadły są minimalne, a co za tym idzie nastapił dobry moment na zawieranie umów najmu.