"Prawdopodobnie uda się wypłacić także zaliczki za kolejny miesiąc" - dodał. "Chcemy, by bank PKO BP udzielił kredytu pod zastaw na blachę kwasoodporną na budowę jednego ze statków. Ta blacha warta jest ok. 30 mln zł" - powiedział Kwidziński. Dodał, że stocznia złożyła taki wniosek już wcześniej. "Był on nawet zatwierdzony przez komitet kredytowy banku. Natomiast jego realizacja została wtedy wstrzymana przez zarząd PKO BP" - wyjaśnił prezes. Jak powiedział Kwidziński, bank zadeklarował jednak w czwartek, że rozpatrzy ten wniosek w trybie pilnym. Stoczniowcy od 4 marca przebywają na tzw. postojowym. Nie wypłacono im pensji za marzec i kwiecień. Od kilku dni pracownicy Stoczni Szczecińskiej prowadzą protest. Żądają m.in. wypłaty zaległych pensji. Stocznia utraciła płynność finansową w październiku, gdy banki odmówiły jej udzielenia kredytu na budowę statków. W marcu wstrzymano produkcję, a ponad sześć tysięcy pracowników wysłano na przymusowe, płatne urlopy. Stoczniowcy dostali jednak tylko wypłaty za luty. (PAP)