- Jeszcze nie znam tych propozycji - powiedział wczoraj Bogusław Grabowski, członek RPP. Stwierdził jednak, że Rada mogłaby zająć się rządowym projektem na najbliższym posiedzeniu, 28 i 29 maja. - Możliwe jest rozszerzenie porządku obrad, jeżeli wszyscy zdążą się do tego czasu zapoznać z materiałami. Nie widzę najmniejszego powodu, aby przyspieszać prace nad tą sprawą - oświadczył B. Grabowski. - Nie wiem wprawdzie, czy propozycje rządu nie zawierają sugestii dotyczących trybu prac RPP, ale jeśli miałoby dojść do nadzwyczajnego posiedzenia Rady, to musiałoby ono być zwołane z trzydniowym wyprzedzeniem, a o niczym takim mi nie wiadomo - dodał.
Propozycje dotyczące wprowadzenia nowego reżimu walutowego przedstawił w piątek szefowi NBP Marek Belka, wicepremier i minister finansów. M. Belka sugerował wcześniej, że możliwe jest wprowadzenie niejawnego pasma, po przekroczeniu którego bank centralny musiałby interweniować na rynku walutowym. Jak podała PAP, powołując się na źródła w NBP, jedną z propozycji, która wydaje się możliwa do zaakceptowania przez RPP, jest wprowadzenie pasma wahań szerszego od obowiązującego poprzednio przedziału ?15%.
Według Witolda Orłowskiego, szefa doradców ekonomicznych prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, propozycja wprowadzenia niejawnego korytarza walutowego jest możliwa do zaakceptowania. - Różne gospodarki rynkowe, w tym Unia Europejska, stosują takie rozwiązania i my będziemy musieli z nich korzystać po wejściu do UE - stwierdził W. Orłowski. Jego zdaniem, korzyść z nieformalnych widełek jest taka, że bank centralny może działać z zaskoczenia, dzięki czemu interwencje są bardziej skuteczne.
W tym tygodniu Sejm rozpoczyna prace nad nowelizacją ustawy o NBP. Ma zająć się dwoma projektami. Rządowym, dostosowującym nasze przepisy do wymogów UE, oraz poselskim, opracowanym przez PSL i UP, który zakłada zwiększenie liczby członków RPP z obecnych 9 do 15 oraz nałożenie na Radę obowiązku dbania o wzrost gospodarczy. Premier Leszek Miller powiedział w niedzielę, że rząd przeforsuje zmiany w ustawie, jeżeli NBP nie podejmie działań zmierzających do osłabienia złotego.
Balcerowicz może się podać do dymisji