Walne zajmie się przede wszystkim uchwałą o dalszym istnieniu Tonsilu. Jest to konieczne, bowiem sytuacja finansowa spółki z miesiąca na miesiąc pogarsza się. W I kwartale br. zanotowała ona 8,4 mln zł przychodów, 1,6 mln zł straty operacyjnej i 2,7 mln zł straty netto.
Ratunkiem dla Tonsilu miało być jego dokapitalizowanie. Spółka chciała wyemitować 3,9 mln nowych walorów oraz 200 tys. obligacji zwykłych o wartości nominalnej 100 zł każda. Jednak przeprowadzona pod koniec marca oferta nie doszła do skutku. Prezes Czesław Schejn zapewnił wówczas w rozmowie z PARKIETEM, że Tonsil do końca czerwca spróbuje te papiery jeszcze raz uplasować na rynku. Powiedział, że firma nie złoży wniosku o upadłość i wspomniał także o innych formach pozyskania kapitału i wyjścia z zapaści. Nie zdradził jednak żadnych szczegółów.
Tą awaryjną drogą może być powołanie nowej spółki, nie obciążonej długami. Tonsil wniósłby do niej aportem część aktywów i nazwę. Niewykluczone że część akcji nowego podmiotu otrzymaliby dotychczasowi wierzyciele giełdowej firmy. A łączne zobowiązania Tonsilu na koniec I kwartału br. wynosiły prawie 47 mln zł.
Spółka próbuje restrukturyzować zadłużenie. Porozumienia udało się zawrzeć z bankami, lecz największe kłopoty spółka miała z instytucjami publicznymi. W ubiegłym tygodniu ZUS obiecał ograniczyć postępowanie egzekucyjne do zajmowania 35% dziennych wpływów na konto bankowe Tonsilu. Długi wobec zakładu ubezpieczeń przekraczają 12 mln zł. Wczoraj firma poinformowała natomiast o decyzji Urzędu Miasta i Gminy Września dotyczącej rozłożenia na 60 rat spłaty zaległego podatku od nieruchomości z lat 2000-2002 (ponad 1,7 mln zł). Jednocześnie urząd umorzył w całości 600 tys. zł odsetek za zwłokę. Spółka musi jeszcze porozumieć się z Funduszem Gwarantowanych Świadczeń Socjalnych i Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.