Miesiąc temu zarząd Prochemu zaproponował akcjonariuszom, aby na walnym, które odbędzie się 7 czerwca, podjęli uchwałę o przeznaczeniu 1,18 mln zł z 1,22 mln zł zysku netto za 2001 r. na buy back. Tłumaczył, że przy niedowartościowaniu walorów umorzenie części z nich jest bardziej korzystne niż wypłata dywidendy. Wczoraj spółka poinformowała, że zarząd chce przeznaczyć na buy back o 4 mln zł więcej. Na skup akcji w celu umorzenia ma być zarezerwowany cały ubiegłoroczny zysk, a także część środków, pochodząca z kapitału zapasowego. - Rada nadzorcza zaakceptowała naszą propozycję. Chcemy, aby akcjonariusze stworzyli zarządowi możliwość przeznaczenia na skup akcji w celu umorzenia większych środków - powiedział Marek Garliński, prezes Prochemu. Spółka może się zdecydować na zakupy papierów bezpośrednio na sesjach, w transakcjach pakietowych albo ogłaszając wezwanie. Za 5,2 mln zł przy wczorajszym kursie, który wzrósł o 1,9%, do 4,73 zł, mogłaby przejąć prawie 1,1 mln akcji.

Przypomnijmy, że Prochem w 2001 r. na buy back przeznaczył blisko 1,2 mln zł. Kupił 220 tys. akcji (4,4% kapitału) po średniej cenie 5,3 zł. Najbliższe walne podejmie uchwałę o ich umorzeniu. Wówczas kapitał zakładowy spółki będzie się dzielił na 4,78 mln walorów o wartości nominalnej 1 zł każdy. Największymi akcjonariuszami warszawskiej firmy są: Fluor Daniel (ma 19% kapitału), spółka menedżerska Prochem Holding (16%), Environmental Investment Partners (13%) i MHC Holding (prawie 10%).