Afera, związana z fikcyjnymi transakcjami na rynku energii elektrycznej, wybuchła w połowie mijającego tygodnia, kiedy wyszło na jaw, że czołowe firmy z tej branży dokonywały tzw. transakcji zerowych, czyli kupowały i szybko sprzedawały prąd bez zysku, by zawyżać przychody. Dzięki temu mogły one walczyć o lepszą pozycję na rynku. Jedną z firm, która była najmocniej zaangażowana w ten proceder, była kierowana przez Williama T. McCormicka - CMS Energy. Spółka oficjalnie przyznała, że w latach 2000-2001 zawyżyła przychody o 4,4 mld USD.