Reklama

Wierzyciele Stalexportu przyjęli układ

KATOWICE (Reuters) - Podczas wtorkowego zgromadzenia wierzyciele Stalexportu przyjęli układ o redukcji zadłużenia spółki, co oddala wizję jej upadłości, powiedział prezes firmy, Emil Wąsacz. Kurs Stalexportu powędrował do góry.

Publikacja: 28.05.2002 12:50

Układem objęta zostaje kwota 605,7 miliona złotych, z których 40 procent zostanie umorzone, a reszta spłacona w ratach przez pięć lat z roczną karencją. Wierzytelności pzostałe do spłacenia w ratach oprocentowane są według stawki WIBOR 3-miesiące plus półtora procent.

"Układ jest dla spółki niezbędny, ale jest to tylko jeden z elementów, który ma doprowadzić do normalnego funkcjonowania Stalexportu" - powiedział dziennikarzom Wąsacz.

"Gdyby układ nie został przyjęty konieczne byłoby ogłoszenie upadłości" - dodał.

Wąsacz powiedział, że do końca sierpnia zarząd zaproponuje wierzycielom konwersję 35 procent zobowiązań na nową emisję akcji, która powinna zostać zamknięta w początkach 2003 roku. Ile kapitału uzyskaliby wierzyciele po konwersji, nie powiedział.

Obecnie największym akcjonariuszem Stalexportu jest Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju posiadający około 30 procent kapitału spółki i bank PKO BP, który posiada 14 procent.

Reklama
Reklama

Wąsacz poinformował też, że trwają rozmowy w sprawie konwersji kredytów krótkoterminowych na długotermonowe na kwotę około 100 milionów złotych. Prezes spodziewa się, że po przyjęciu układu rozmowy zakończą się pozytywnie.

Łączne zadłużenie Stalexportu wynosi około 750 milionów złotych.

Kłopoty Stalexportu zaczęły się około cztery lata temu, kiedy firma zaczęła budować grupę kapitałową opartą o nierentowne huty, w tym hutę Szczecin i hutę Ostrowiec Świętokrzyski. Program restrukturyzacji zakłada rezygnację z działalności produkcyjnej i skupienie się na handlu wyrobami hutniczymi oraz prowadzeniu autostrady Kraków-Katowice.

Wąsacz powiedział też, że dzięki przyjęciu układu oddalona zostanie groźba odebrania firmie koncesji na obsługę płatnej autostrady. Ministerstwo Infrastruktury domaga się od Stalexportu spełnienia wymogów ekologicznych i poniesienia nakładów inwestycyjnych na sumę około 130 milionów złotych, grożąc, że w przeciwnym wypadku odbierze mu koncesję.

Po podpisaniu układu możliwe będzie zaciągnięcie w konsorcjum niemieckich banków kredytu w wysokości 160 milionów złotych, który pozwoli na sfinansowanie niezbędnych według ministerstwa inwestycji. Tym samym nie będzie ono mogło odebrać firmie koncesji na prowadzenie autostrady.

Przed podaniem informacji o zawarciu układu kurs Stalexportu zniżkował o 3,7 procent, jednak po jej podaniu zaczął rosnąć. O godzinie 12.20 zwyżkował o 3,0 procent do 3,05 złotego.

Reklama
Reklama

((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama