Cena emitowanych w zamian akcji wynosi 79,66 złotego za jedną sztukę i została ustalona jako średnia cena rynkowa papierów ComputerLandu z trzymiesięcznego okresu lipiec-wrzesień 2001 r. Dla porównania, obecnie walory spółki wyceniane są na ok. 130 zł.
Okres od przyznania opcji na akcje do dnia jej wykonania wynosi maksymalnie 10 lat. Przez pierwsze pięć lat cena akcji w programie opcyjnym jest równa średniej cenie rynkowej z dowolnie wybranych trzech kolejnych miesięcy kalendarzowych w okresie od czerwca do listopada włącznie, bezpośrednio poprzedzającym przyznanie akcji. Po upływie pięciu lat od momentu przyznania cena akcji w programie opcyjnym będzie corocznie powiększana o 8,5% w stosunku do ceny wykonania na koniec poprzedniego okresu.
Jak podkreśla ComputerLand, oprócz wyboru innego instrumentu, zasadniczą zmianą w porównaniu z poprzednią emisją, przeprowadzoną na potrzeby programów opcyjnych jest to, że obligacje serii D pokrywają całą pulę opcji przydzielonych w 2002 r. niezależnie od momentu nabycia praw do jej realizacji, przez opcjobiorców co zwiększa przejrzystość programu. Obligacje te będą objęte przez powiernika i zwalniane do realizacji kolejno w miarę nabywania praw przez uprawnionych (po 1/4 obligacji serii D będzie zwalniane do realizacji kolejno 31 grudnia 2002, 2003, 2004 oraz 2005 roku).
Papiery serii D zostaną zamienione na 211 628 akcji serii R. Cena zamiany będzie wynosiła: 79,66 zł (w przypadku gdy akcje serii R będą obejmowane nie później niż 31 grudnia 2007 roku) 86,43 zł (w 2008 r.), 93,78 zł (w 2009 r.), 101,75 zł (w 2010 r.), 110,4 zł (w 2011 r.) i 119,78 zł (w 2012 r.). Prawo do objęcia akcji serii R wygasa 31 grudnia 2012 r. Spółka nie będzie się ubiegać o wprowadzenie obligacji do obrotu publicznego.
ComputerLand był pierwszą polską spółką giełdową, która wprowadziła program opcji na własne akcje. W 1994 r. wąska kadra menedżerska otrzymała w tej formie wynagrodzenie. Od tego czasu program jest powtarzany co roku. Objął on około 100 pracowników ComputerLandu i jego spółek zależnych.
Program zastosowany w ComputerLandzie przynosił dotychczas pracownikom niezłe zyski i nawet zakładając, że obecna cena papierów nie zmieni się, będzie tak nadal. W 2001 r. członkowie zarządu sprzedali około 60 tys. akcji. Zarobili na nich kilka milionów złotych. Prezes spółki Tomasz Sielicki wzbogacił się w ten sposób na początku ub.r. o około 770 tys. zł, sprzedając 10 tys. akcji firmy po średniej cenie 114 zł. Tymczasem miesiąc wcześniej kupił papiery w ramach opcji menedżerskich średnio po 37 zł.Walory ComputerLandu sprzedawał również prezes zarządzający Sławomir Chłoń i wiceprezes Bogdan Wiśniewski. Pierwszy kupił w lutym ub.r. ponad 20 tys. akcji po średniej cenie 40,58 zł. Dwa miesiące później sprzedał 17 tys. papierów średnio po 83,29 zł.