Walne Ferrum zaakceptowało sprawozdania zarządu i rady nadzorczej z działalności w ubiegłym roku, a także sprawozdania finansowe, w tym skonsolidowane. Stratę firmy w wysokości ponad 16,5 mln zł postanowiło pokryć w całości z kapitału zapasowego. W przeciwieństwie do poprzedniego ZWZA, podczas którego część byłych członków zarządu nie została skwitowana, tym razem kierownictwo firmy nie miało kłopotów z uzyskaniem absolutorium.
Największym akcjonariuszem na walnym, który zarejestrował pakiet ponad 28% akcji spółki, był ING BSK. Ponad 14% walorów zarejestrował Skarb Państwa. W gronie kluczowych udziałowców nie pojawiło się Colloseum, dawniej wraz ze współpracującymi podmiotami kontrolujące przedsiębiorstwo, ale ponad 5% akcji zarejestrowała na walne Huta Pokój, powiązana z Konsorcjum.
- Huta Pokój to jednak osobny podmiot. Nasz udział w Ferrum jest trzeciorzędny. Najważniejszym akcjonariuszem przedsiębiorstwa jest ING BSK. Dużą rolę odgrywa także Skarb Państwa - ocenia Józef Jędruch, członek rady nadzorczej Ferrum i dyrektor ds. restrukturyzacji Colloseum. Jego zdaniem, z powodu śledztwa dotyczącego działalności Konsorcjum (niektórzy jego szefowie poszukiwani są przez policję) klienci Huty stali się bardziej ostrożni i wymagają większego niż dawniej zabezpieczenia ich interesów w związku z realizowanymi dla nich kontraktami.
- Zachowanie klientów jest zrozumiałe. Do Huty przypięto bowiem łatkę firmy, której głównym akcjonariuszem jest Colloseum. W tej chwili nie ma to uzasadnienia. Poza tym chciałbym zwrócić uwagę, że wszelkie kontrole wskazują, iż w Ferrum w ostatnich latach nie działo się nic, co mogłoby naruszać dobre imię spółki, i nic, co mogłoby wskazywać, że sposób jej funkcjonowania był nieprawidłowy. Chciałbym, aby firma była wreszcie traktowana normalnie - powiedział J. Jędruch.
W jego ocenie, przedsiębiorstwo, mimo słabej koniunktury gospodarczej, z sukcesem realizuje program naprawczy. - Wciąż ma straty, ale są one coraz niższe. Myślę, że efekty restrukturyzacji będą coraz bardziej widoczne - twierdzi.