Adwokat Krzysztof Góralczyk, reprezentant Habsburgów powiedział w poniedziałek, że kasacja dotyczący części wyroku, w której sąd zgodził się na używanie przez Żywiec SA promocji produktów określeń: "Arcyksiążęcy", "Habsburg" roku 1856 jako daty powstania browaru, a także symbolu korony arcyksiążęcej. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach zapadł dwa miesiące temu. Sąd uznał, że Browary Żywiec SA nie będą mogły używać w swojej działalności herbu rodziny Habsburgów. Odrzucił natomiast pozostałe roszczenia Habsburgów dotyczące pojęć: "arcyksiążęcy", "Habsburg", a także symbolu korony arcyksiążęcej i daty 1856. Katowicki sąd w uzasadnieniu podał, że herb Habsburgów po 1918 roku nie był przez nich stosowany w promocji piwa. Żywiec SA nie wykazał też, by był on znakiem zastrzeżonym dla Arcyksiążęcego Browaru. Nie mogła go zatem przejąć, jako dobra należącego do arcyksiążęcego browaru, firma powstała po jego nacjonalizacji w 1946 roku, a obecnie także Browary Żywiec SA. W przypadku słów "arcyksiążęcy", "Habsburg" oraz symbolu korony Habsburgowie wykorzystywali te elementy do 1939 roku, zatem po wojnie mógł je przejąć znacjonalizowany browar. "Używanie tych znaków przez Browary ma miejsce w tym zakresie, gdy chcą podkreślić kontynuację charakteru produkcji w odniesieniu do browaru, który został przez nie przejęty" - brzmiało uzasadnienie. Z tą argumentacją nie zgodził się Góralczyk, który powiedział w poniedziałek, że o takim ujęciu można by mówić, gdyby browar został przejęty przez państwo na podstawie ustawy o nacjonalizacji przemysłu ze stycznia 1946 roku. Wówczas bowiem państwo przejmowało także niematerialne składniki majątku, jak znaki towarowe. Browar natomiast został przejęty na podstawie dekretu o reformie rolnej. Dodatkowo w momencie przejęcia nadal istniała firma "K.O. Habsburg Arcyksiążęcy Browar", która dysponowała niematerialnymi składnikami majątku. "Zatem dwóm podmiotom nie mogło przynależeć to samo prawo do dziedzictwa" - powiedział Góralczyk. Reprezentant arystokratów dodał, że w odniesieniu do korony arcyksiążęcej Karol Olbracht Habsburg pieczętował ją wyroby wytwarzane jedynie w Żywcu, związane z jego rodzinną firmą. Odmawiał udzielenia jej natomiast swoim kooperantom. Świadczy to o tym, że symbol przynależał jedynie rodziny Habsburgów. Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpatrzył w kwietniu apelację, którą w sierpniu 2001 złożyli przedstawiciele Habsburgów odwołując się od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej. Z początkiem czerwca 2001 roku bielski sąd po ponad rocznym procesie oddalił powództwo arystokratów w tej sprawie. Pozew przeciwko Żywcowi SA złożyli do bielskiego sądu w lipcu 1999 roku spadkobiercy arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga, ostatniego przed nacjonalizacją właściciela Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu Kazimierz Badeni, Karol Stefan Habsburg, Maria Krystyna Habsburg oraz Renata Habsburgo-Lorena de Zulueta. Habsburgowie żądali, aby sąd zakazał spółce umieszczania w materiałach promocyjnych nazwiska Habsburg, daty 1856 oraz symbolu korony, jako wskazujących na początek tradycji Żywca SA. Obecny browar w Żywcu nigdy nie otrzymał od któregokolwiek z Habsburgów formalnego zezwolenia na wykorzystywanie związanej z familią symboliki, czy nazewnictwa. Nie jest to jedyny proces, jaki Habsburgowie wytoczyli Żywcowi SA. Arystokraci żądają też wydania im browaru. Sprawa tkwi w zawieszeniu do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia postępowania administracyjnego. Obecnie, po podtrzymaniu przez Ministerstwo Rolnictwa decyzji wojewody śląskiego oddalającej roszczenia Habsburgów, sprawa trafiła do NSA. Arcyksiążęcy Browar w Żywcu powstał w 1856 roku. Zbudował go arcyksiążę Karol Ferdynand Habsburg. Po II wojnie browar znacjonalizowano na podstawie dekretu PKWN o reformie rolnej. Obecnie właścicielem większości akcji spółki jest koncern piwny Heineken International Beheer BV.
(PAP)