Akcjonariusze Prochemu na skup własnych akcji przeznaczyli ponad 1,19 mln zł z ubiegłorocznego zysku netto, który wyniósł przeszło 1,22 mln zł. Zdecydowali również, że spółka na ten cel może wydać dodatkowo 4 mln zł z kapitału zapasowego. - W przypadku niedowartościowania walorów, ich skup w celu umorzenia jest dla akcjonariuszy lepszym rozwiązaniem niż wypłata dywidendy - powiedział PARKIETOWI Marek Garliński, prezes Prochemu. Według niego, skupowanie akcji przez spółkę jest uzasadnione do wskaźnika C/WK (cena akcji do wartości księgowej) na maksymalnym poziomie 0,8. Wczoraj kurs Prochemu wzrósł o 2,7%, do 4,97 zł, a wskaźnik C/WK wyniósł tylko niecałe 0,58. Firma może więc być zainteresowana zakupem własnych walorów nawet po wzroście kursu o około 20%. - Będziemy postępować tak, aby popyt ze strony spółki nie doprowadził do gwałtownego skoku ceny akcji. Niewykluczone że pewien pakiet walorów uda nam się kupić w transakcjach pozasesyjnych - powiedział prezes M. Garliński.

Sobotnie walne Prochemu podjęło również uchwałę o umorzeniu 220 tys. akcji kupionych przez spółkę w 2001 r. Średnia cena zakupu jednego waloru wyniosła 5,3 zł. Po rejestracji uchwały kapitał zakładowy zostanie obniżony o około 4,4%, do 4,78 mln zł.

Akcjonariusze warszawskiej firmy inżynierskiej wybrali radę nadzorczą V kadencji. W jej skład weszły 4 osoby z poprzedniej rady: Maria Garbecka, Andrzej Karczykowski (został przewodniczącym), Henryk Kamionka i Stanisław Srokowski oraz powołany po raz pierwszy prof. Krzysztof Obłój.