Obydwie drużyny nie przegrały w tych mistrzostwach. Brazylia odniosła w eliminacjach trzy zwycięstwa. W 1/8 finału, przy znacznej pomocy sędziego, pokonała 2:0 Belgię. W żadnym ze spotkań nie zachwyciła w grze obronnej, strzelając jednocześnie piękne bramki. Anglicy zajęli drugie miejsce za Szwedami w grupie (tzw. "grupie śmierci"). W pierwszej rundzie pucharowej pokonali 3:0 Danię. Do ich zwycięstwa przyczynił się duński bramkarz. Już na samym początku spotkania wrzucił sobie piłkę do bramki. Dzisiejszy mecz zweryfikuje formę obydwu drużyn. Wygrany stanie się głównym kandydatem do zwycięstwa w całym turnieju. Pasjonująco zapowiada się pojedynek brazylijskiego ataku z najlepszą chyba na tych mistrzostwach parą stoperów Ferdinand-Campbell.
Bukmacherzy wyżej oceniają szansę na wygraną Brazylii, podobnie jak uczestnicy naszej "Ligi typerów". W zwycięstwo Anglików i odrobienie przynajmniej punktu straty wierzy goniący lidera Paweł Janas.