Tak dobre wyniki napawają optymizmem, pomimo spowolnienia na rynku i mało optymistycznych wskaźników makroekonomicznych. Większość dostawców EAS odnotowała wzrost przychodów, liczonych wielkością sprzedaży licencji i wsparcia powdrożeniowego (L&M). Udział dziesięciu największych dostawców był podobny, jak w roku poprzednim, choć zwiększył się nieco z 83,1% do 83,6% rynku w 2001. SAP i Oracle zdominowały rynek, zdobywając po 26,5-proc. udział. Ważną rolę odegrały również IFS, QAD, Exact i Scala. TETA i BPSC były jedynymi krajowymi dostawcami, którzy zakwalifikowali się do najlepszej dziesiątki. Pomimo niewątpliwej dominacji międzynarodowych firm na rynku polskim, lokalni dostawcy znacznie poprawili swoją pozycję w ciągu ostatnich dwóch lat. - W roku 2000 wśród 15 najlepszych firm były tylko trzy firmy lokalne, w 2001 było ich już pięć - powiedziała Małgorzata Bartnik, starszy analityk w IDC Poland.

Największy udział w wydatkach na EAS miały w ub.r. systemy finansowo-księgowe (33,3%). Na drugiej pozycji znalazły się tzw. moduły rozszerzone, obejmujące CRM, SCM, eCommerce i Zarządzanie Wiedzą, wśród których CRM miał największą sprzedażą. Za nimi uplasowała się Gospodarka Materiałowa/Dystrybucja, kategoria "Inne", obejmująca głównie HR/payroll, i na końcu moduły dedykowane dla poszczególnych branż, głównie produkcji.

Wiodącym systemem operacyjnym w instalacjach EAS w Polsce pozostał Unix. W ubiegłym roku 47% wydatków na L&M EAS poszło na rozwiązania uniksowe. Systemy Windows (Windows NT i Windows 2000) uplasowały się na drugim miejscu, uzyskując 43,6% rynku. W narzędziach bazodanowych nadal dominowało Oracle. W roku 2001 57,9% przychodów z L&M EAS pochodziło ze sprzedaży rozwiązań działających w połączeniu z narzędziami Oracle. Jednak MS SQL daje o sobie znać - w zeszłym roku zagarnął 24,9% rynku EAS.