Reklama

Bronfmanowie żądają głowy Messiera

Jean-Marie Messier, prezes koncernu Vivendi Universal, toczy nieustanną walkę o przetrwanie. Jego szanse maleją.

Publikacja: 29.06.2002 09:00

Cierpliwość straciła wpływowa rodzina Bronfmanów, byłych właścicieli koncernu Seagram, dwa lata temu odkupionego przez Vivendi w wyniku transakcji o wartości 34 mld euro. Messier zapłacił im akcjami Vivendi, których wartość gwałtownie spadła.

Bronfmanowie, według francuskiej gazety ekonomicznej "Les Echos", chcą doprowadzić do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i dymisji prezesa Vivendi.

Jean-Marie Messier obronił swoją pozycję podczas kwietniowego walnego oraz wtorkowego posiedzenia rady nadzorczej. Stracił jednak ważnego sojusznika, jakim był Bernard Arnault, prezes LVMH, firmy specjalizującej się w produkcji dóbr luksusowych, który zrezygnował z członkostwa w radzie na znak protestu przeciwko ostatnim posunięciom prezesa Vivendi.

Bronfmanowie w 15-osobowej radzie mają 4 przedstawicieli. Ich interesy reprezentują Richard Brown, prezes Electronic Data Systems, oraz Samuel Minzberg.

Kilka razy próbowali doprowadzić do dymisji Messiera, ale przegłosowywali ich Francuzi. W radzie Vivendi Universal zasiadają m.in. Serge Tchuruk, prezes Alcatela, oraz Henri Lachman, szef Schneider Electric.

Reklama
Reklama

Messier odniósł ostatnio drobny sukces. Paryski sąd handlowy odrzucił wniosek grupy akcjonariuszy, domagających się przeprowadzenia audytu przestrzegania reguł ładu korporacyjnego w Vivendi Universal. Colette Neuville, reprezentująca niezadowolonych udziałowców, zapowiedziała apelację. Messier zaoferował jej miejsce w radzie nadzorczej, ale propozycja została odrzucona.

Znacznie poważniejsza batalia czeka szefa Vivendi w sądzie najwyższym, który ma orzec, czy kontrola nad stacją płatnej telewizji Canal Plus jest zgodna z francuskim prawem. Negatywny werdykt ograniczający możliwości wykorzystania amerykańskich zasobów (filmy i materiały muzyczne) na rynku europejskim miałby poważne skutki finansowe dla Vivendi Universal i jego akcjonariuszy.

W piątek mieli oni jednak dobry dzień, gdyż akcje VU na początku sesji podrożały o 9% na wieść o sprzedaży udziałów VU w spółce budowlanej Vinci. Pakiet tych walorów jest wart 353 mln euro.

Do końca roku Messier ma o 4 mld euro zredukować zadłużenie swojego konglomeratu. Sprzedaż niektórych aktywów pozytywnie więc wpływa na notowania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama