W Ministerstwie Pracy rozważane są nowe pomysły dotyczące ubezpieczeń emerytalnych w tzw. nieobowiązkowym filarze ubezpieczeń społecznych. - Zdajemy sobie sprawę, że w tej chwili pracownicze programy emerytalne to dość kosztowna zabawa. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem indywidualnych kont dla oszczędności emerytalnych. Pracujemy nad tym, aby preferować wszelkie formy długoterminowego inwestowania na emeryturę. Chodzi zarówno o długoterminowe lokaty bankowe, jak i specjalne emerytalne rachunki papierów wartościowych - powiedziała nam jedna z osób uczestnicząca w pracach nad nowymi rozwiązaniami.

Indywidualne konto będzie charakteryzowało się tym, że zgromadzone na nim środki będą zwolnione z podatku, jeżeli nie zostaną naruszone przed przejściem na emeryturę. W ministerialnym projekcie istotne jest również to, że konto ma charakter przenaszalny, co spowoduje, że instytucje finansowe będą zainteresowane dobrym lokowaniem tych środków. W momencie gdy dany podmiot pozyska klienta np. na 30 lat, może przestać się o niego troszczyć. Dlatego właściciel rachunku miałby prawo do przenoszenia swoich środków do innego banku lub towarzystw funduszy inwestycyjnych.

Projekt zakłada również możliwość udzielenia pożyczek (np. mieszkaniowych) pod zastaw środków z tego konta, co - zdaniem pracowników resortu - może uatrakcyjnić tę formę oszczędzania na emeryturę. W zamyśle autorów projektu, rachunek nie będzie miał charakteru systematycznego oszczędzania. - Różne są sytuacje życiowe, nie każdy ma stałe dochody - istotne jest jednak to, że gromadzona kwota jest nienaruszalna. Te oszczędności będzie można naprawdę długoterminowo inwestować - dodaje nasz rozmówca.

Projekt indywidualnych rachunków emerytalnych to krok w dobrym kierunku, ale w kwestii zachęcania do tego typu oszczędzania daleko mu jeszcze do rozwiązań przyjętych w rozwiniętych państwach świata. Np. w Stanach Zjednoczonych istnieje kilka różnych wariantów indywidualnego oszczędzania na emeryturę, a ulgi, jakie nabywa się zakładając tego typu konto lub rachunek, są zdecydowanie dalej idące niż w projekcie polskim. W USA, oprócz rachunków indywidualnych zakładanych swoim pracownikom przez pracodawców (trzy rodzaje), istnieje możliwość indywidualnego założenia rachunków emerytalnych. Są to Traditional IRA oraz ROTH IRA. Pierwszy z nich może być założony zarówno przez jedną osobę, jak i małżeństwo. Maksymalna roczna wpłata nie może przekroczyć 2000 USD - w przypadku gdy zarabia się do 33 tys. USD brutto rocznie można ją odjąć od podstawy opodatkowania dochodów osobistych.

Oczywiście, sumy są zwolnione od podatku od zysków kapitałowych, ale tylko do czasu, w którym można je wypłacić. Ustawodawca amerykański wprowadził wymóg, który zabrania wypłat z konta podczas trwania planu. Uwzględnił jednak kilka wyjątków. Z pieniędzy można korzystać, jeżeli chce się kupić dom lub mieszkanie, a także by pokryć koszty edukacji lub na niespodziewane wydatki medyczne. W przypadku gdy naruszy się środki z konta nie spełniając tych warunków, płaci się karę w wysokości 10% wkładu oraz, oczywiście, podatek od zysków kapitałowych.W przypadku ROTH IRA limit wpłat jest taki sam - oferta skierowana jest natomiast do osób mniej zarabiających. W przypadku obu indywidualnych rachunków emerytalnych zgromadzone środki można wykorzystywać najwcześniej po ukończeniu 59,5 roku życia. W przypadku tradycyjnego rachunku istnieje również wymóg przymusowych wypłat po przekroczeniu 70,5 roku życia.