Reklama

Wybicie dołem z trendu horyzontalnego

Po pięciu miesiącach męczącego trendu horyzontalnego na rynku papierów Farmacolu nareszcie zaczęło się coś dziać. Wybicie dołem z trendu bocznego, poprzedzone podwójnymi negatywnymi dywergencjami na wskaźnikach, sugeruje kontynuację zniżek i utrzymanie wysokiej dynamiki tego ruchu, co na pewno nie jest dobrą informacją dla posiadaczy tych akcji. W związku z tym, że spadki rozpoczęły się zaledwie przed kilkoma dniami, jest zbyt wcześnie, by myśleć o kupowaniu walorów.

Publikacja: 04.07.2002 09:28

Sygnały słabnięcia tendencji wzrostowej na wykresie Farmacolu, zapoczątkowanej w marcu 2001 r., obserwowaliśmy od pierwszych miesięcy br., ale bardzo długo nie znajdowały one potwierdzenia w przebiegu kursu. Przedłużający się horyzont, w czasie którego dwukrotnie ustanawiane było nowe historyczne maksimum (w kwietniu i maju), można nawet było traktować jako oznakę siły waloru. Bo przecież brak głębszej korekty po ponad 100-proc. zwyżce ceny to dobry znak na przyszłość.

Jednak na ten sam okres notowań można było spoglądać także z innej perspektywy. Już tworzeniu styczniowego szczytu towarzyszyła negatywna dywergencja na MACD. Przy jego nieznacznym przekroczeniu w kolejnych miesiącach taka dywergencja pojawiła się na RSI, a na MACD podwoiła się.

Do tego warto zauważyć, iż poszczególne ruchy w ramach tendencji bocznej doprowadziły do przełamania trzech kolejnych linii trendu wzrostowego. Pierwsza była prowadzona po dołkach z października i grudnia ub.r., a dwie pozostałe były wyprowadzone z dołka z sierpnia ub.r. i przebiegały po minimach z października 2001 r. i maja 2002 r.

Może nie jest to idealne wypełnienie spotykanej w literaturze koncepcji wachlarza, gdyż kolejne linie nie są wyprowadzone z tego samego punktu, ale niewątpliwie oddaje to pogarszające się nastroje wśród inwestorów. Zresztą wydaje się logiczne, że coraz bardziej przedłużająca się konsolidacja powoduje zwątpienie w możliwość kontynuacji wzrostów.

Wracając do spraw aktualnych trzeba zwrócić uwagę na wydarzenia z 26 czerwca. Właśnie wtedy doszło do wybicia poniżej 29,50 zł, co jest równoznaczne z opuszczeniem średnioterminowego trendu horyzontalnego. Jego wysokość pozwala spodziewać się spadku do minimum 26,70 zł, ale wydaje się, iż w związku z długim czasem stabilizacji kursu, zniżka będzie znacznie głębsza. I tu warto zastanowić się, czy zapoczątkowany nowy trend jest ruchem korekcyjnym jedynie w ramach fali wzrostowej, biorącej swój początek w marcu ub.r., czy też dojdzie do odreagowania ruchu, zapoczątkowanego jeszcze na jesieni 1999 r.

Reklama
Reklama

Dotychczasowa skala zniżki nie uprawnia jeszcze do zbyt pesymistycznych wniosków, ale takowe płyną z analizy przebiegu podstawowych oscylatorów tygodniowych. Negatywne dywergencje są widoczne na Ultimate, RSI oraz Stochastic. Szczególnie jeśli chodzi o ten ostatni, takie wskazanie nie występuje często. Charakterystyczne jest również to, że tegoroczny szczyt wypadł dokładnie na wysokości górnego ramienia kanału wzrostowego, jakim można opisać dwa i pół roku notowań spółki. Dynamikę rozwijającego się trendu dobrze obrazuje najniższy od jesieni 2000 r. poziom dziennego RSI i MACD.

W takiej sytuacji można spodziewać się w dłuższym terminie dotarcia do dolnego ograniczenia kanału wzrostowego. Na tej drodze istotne znaczenie będzie miało zachowanie kursu najpierw na poziomie 24,30 zł. Tutaj znajduje się przyspieszona linia trendu wzrostowego oraz 38,2-proc. zniesienie ponadrocznych zwyżek. Potem ważne jest 22,40 zł, związane z wysokością 38,2-proc. zniesienia całej fali wzrostowej.Bez wątpienia zamknięcie poniżej pierwszej z tych wartości potwierdzi duże aspiracje podaży i każe spodziewać się realizacji bardziej pesymistycznego scenariusza. Dlatego trudno zaproponować inne rozwiązanie, niż szybkie pozbycie się akcji. W krótkiej perspektywie jest szansa na to, iż wypełnienie zasięgu zniżek, wynikających z wysokości trendu bocznego, da chwilowe odbicie. Jednocześnie powrót powyżej 29,50 zł w znacznym stopniu zaneguje przedstawione przewidywania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama