Reklama

Gwałtowne skoki złotego

Nasza waluta przeżyła wczoraj kolejne gwałtowne załamanie. Była to reakcja rynku na informacje, że NBP pracuje z Ministerstwem Finansów nad koncepcją dewaluacji złotego, o czym mówiła wiceminister tego resortu Halina Wasilewska-Trenkner. Na dodatek Jarosław Kalinowski, wicepremier i minister rolnictwa, zagroził rezygnacją.

Publikacja: 05.07.2002 08:45

- Zarówno ekonomiści NBP, jak i rządu pracują nad tym, czy można dokonać operacji dewaluacji kursu i jego stabilizacji - stwierdziła w Sejmie Halina Wasilewska-Trenkner. Powiedziała, że dewaluacja złotego znalazła się wśród innych propozycji, dotyczących zmian zasad ustalania kursu, skierowanych przez resort finansów do NBP. - Propozycja nie została odrzucona w tym sensie, że jest niemożliwa do zrealizowania. Szukamy odpowiedzi na pytanie, ile to będzie kosztować. Odpowiedź możemy poznać co najmniej za trzy miesiące - dodała.

Te słowa zelektryzowały rynek walutowy. Po tym bowiem, jak Rada Polityki Pieniężnej w oficjalnym oświadczeniu stwierdziła, że nie zgadza się na zmianę zasad ustalania kursu, inwestorzy uznali, że nie ma ryzyka dewaluacji złotego. W rezultacie doszło do kolejnej w tym tygodniu - po dymisji Marka Belki - gwałtownej wyprzedaży złotego.

- Po publikacji tej informacji dolar, wyceniany wcześniej na 4,10-4,11 zł, zdrożał do 4,145-4,147 zł - powiedział Andrzej Krzemiński, dealer walutowy BPH PBK.

Jednak Dariusz Rosati, członek RPP, zdementował informacje H. Wasilewskiej-Trenkner.

- Trudno mówić o dewaluacji, bo mamy płynny kurs złotego - powiedział PARKIETOWI. Stwierdził także, że prace w zespole, powołanym w czerwcu przez resort finansów i bank centralny, dotyczą strategii wejścia do systemu kursowego ERM2 (przygotowującego do członkostwa w unii monetarnej), a potem do strefy euro. - Ten zespół ma m.in. ustalić parytet centralny, przy którym nastąpi wejście do ERM2, a potem do strefy euro - wyjaśnił . - W tej chwili trudno powiedzieć, czy będzie się to wiązać z dewaluacją, czy rewaluacją. Na razie nie możemy założyć niczego z góry.

Reklama
Reklama

Także wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski oficjalnie zdementował informacje Haliny Wasilewskiej-Trenkner.

- Stanowczo zaprzeczam, iż trwają jakiekolwiek prace nad dewaluacją złotego - powiedział. -Natomiast 19 czerwca uzgodniono powołanie wspólnej grupy roboczej NBP i Ministerstwa Finansów dla opracowania strategii dojścia polskiej gospodarki do strefy euro.

Te zapewnienia uspokoiły rynek. Nasza waluta się wzmocniła, jednak cena dolara była nadal nieco wyższa niż rano i wynosiła 4,115-4,12 zł. Wynika to z faktu, iż wypowiedź wiceminister finansów nie była jedyną, która doprowadziła do spadku wartości złotego. Wczoraj bowiem Jarosław Kalinowski, wicepremier i minister finansów, zagroził dymisją, gdyby nie on kierował polskimi negocjacjami z UE w sprawie rolnictwa.

- Gdyby minister rolnictwa nie był odpowiedzialny za negocjacje rolne, to nie wyobrażam sobie pełnienia dalej tej funkcji - stwierdził. Jeśli Kalinowski złoży rezygnację, będzie drugim - po Marku Belce - wicepremierem, który opuści rząd Leszka Millera. O ile jednak premier zapowiedział, iż nazwisko nowego szefa resortu finansów przedstawi dzisiaj, to rezygnacja Jarosława Kalinowskiego, prezesa PSL, mogłaby oznaczać rozpad koalicji rządzącej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama