Reklama

Koooodeks przywiozłem!!!

Publikacja: 11.07.2002 09:53

Wozak wiózł węgiel do miasteczka. Miał pod górę. Koń sapał, parskał i wylewał

siebie siódme poty. Z wysiłku dymił uszami. Nareszcie wóz wjechał na rynek. Chłop zaczyna krzyczeć: - Węgieeel przywiozłem! Węęęęęgiel przywiozłem!!! Na to koń się odwraca do niego i mówi - Tak, k...a, TY przywiozłeś!!!

Ta zabawna "życiowa" historyjka przypomina mi, w jakim znoju i trudzie powstawał kodeks dobrych praktyk spółek giełdowych, tzw. corporate governance. I nagle jest, pojawił się w całej krasie, a jego ojcowie chwalą się sukcesem. Jednak prawdziwymi jego twórcami są niemi drobni akcjonariusze, którzy w ciągu 12 lat polskiego rynku kapitałowego dostali już tyle razy takie cięgi, że od dawna powinni być gatunkiem podlegającym ochronie. To głównie na nich testowano odporność na wszystkie prawnicze sztuczki, pozwalające tak interpretować biblię polskiej ekonomi, czyli kodeks spółek handlowych oraz ustawę o publicznym obrocie, by za dużo nie mogli wskórać. Za to zarządy, członkowie rad nadzorczych, inwestorzy strategiczni w wielu przypadkach doszli do perfekcji w robieniu interesów z pominięciem inwestorów drobnych - akcjonariuszy, którzy kiedyś zaufali zapisom prospektu emisyjnego i kupili akcje w publicznej ofercie. Ja czekam i nie mogę się doczekać na pierwszą konferencje prasową zatytułowaną "Bilans", na której wstanie prezes i powie:

- Drodzy moi akcjonariusze. Pamiętacie, jak 5 lat temu kupiliście nasze akcje w ofercie publicznej? Pamiętacie, po ile płaciliście za papiery i co Wam wtedy obiecywaliśmy? Pamiętacie, że pytaliśmy - "POMOŻECIE?" nam zbudować nową wartość dla Waszej i naszej chwały oraz zarobku? A Wy biegliście do biur maklerskich z własnymi pieniędzmi i mówiliście - "POMOŻEMY". I teraz my, zarząd, publicznie rozliczymy się z zapisanych w prospekcie wszystkich celów inwestycyjnych i przedstawimy Wam bilans dokonań. Kończymy pewien etap i możecie, oceniając nasze dokonania w tym czasie, albo sprzedać akcje, albo je trzymać, a w ostateczności skierować akt oskarżenia za defraudację waszych pieniędzy. Ocena należy do Was. Odpowiemy na każde pytanie.

Niestety, tak heroicznych przykładów poddania się ocenie "prostych dostawców kapitału" przez nasze zarządy po prostu nie ma. Uważają bowiem, że jak już wytłumaczą się przed dużymi akcjonariuszami, to wystarczy, gdyż to oni decydują o zajmowanych przez nich stanowiskach. To jednak stanowczo zbyt mało. Sytuacja z tłumaczeniem zarządów często wygląda tak, jak w dowcipie o budzącej się rano, przy męskim ramieniu, pięknej nieznajomej kobiecie. Przeciągając się namiętnie, przeciera oczy i mówi: - Nie tylko pokój masz bardzo mały, mój drogi. Co w tłumaczeniu na język giełdowy oznacza, nie tylko ty masz pecha i wyniki kiepskie, bo cały rynek jest w zapaści. Po takim "tekście" albo zabierasz szybko swoje aktywa i wychodzisz, albo decydujesz się na doinwestowanie piękności w nadziei, że zmieni zdanie.

Reklama
Reklama

Wracając jeszcze do nowego kodeksu dobrych praktyk, to odnoszę wrażenie, że rynek znalazł się w prawdziwej zapaści, jeśli znalazły się w nim tak oczywiste przepisy, jak np. to, że członek rady nadzorczej powinien mieć doświadczenie życiowe, a członek zarządu powinien zachowywać pełną lojalność wobec spółki i uchylać się od działań, które mogłyby prowadzić wyłącznie do realizacji własnych korzyści materialnych. Chyba patologie na naszym rynku kapitałowym sięgnęły aż takiego zenitu, że zdecydowano się te powszechne prawdy zapisać. Zapomniano, że istnieje coś takiego, jak 10 przykazań. Postuluje, zatem szukanie przyszłych menedżerów giełdowych wyłącznie wśród słynących z wysokiego morale świadków Jehowy. Amen.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama