Prezes Fed powiedzial, ze gospodarka amerykanska bardzo dobrze poradzila sobie z ostatnimi skandalami ksiegowymi. Jednak jak sie okazalo, nie ograniczyl pesymizmu na rynku.
"Generalnie powiedzial, ze wszystko jest OK, ale nikt mu nie uwierzyl. Inwestorzy koncentruja sie na tym, czy wyniki spólek beda na spodziewanym poziomie" - powiedzial Thomas Garcia z Thornburg Investment Management.
Dzieki dobrym wynikom za drugi kwartal, zyskaly akcje koncernu Johnson & Johnson. Pomimo duzego wzrostu zysków spadly natomiast walory koncernu samochodowego General Motors. Inwestorzy obawiaja sie o finansowanie planów firm sektora.
Indeks Dow Jones spadl o 1,92 procent do 8.473,11 punktu. Nasdaq stracil natomiast 0,53 procent, znizkujac do 1.375,26 punktu. Indeks Standard & Poor's spadl o 1,85 procent do 990,94 punktu, czyli swojego najnizszego poziomu od sierpnia 1997 roku.
"Rynek jest niepewny. Istnieja obawy, ze firmy zaczna obnizac prognozy na trzeci kwartal, nawet jezeli wyniki za drugi kwartal sa zgodne z szacunkami" - powiedzial Dan McMahon z CIBC World Markets.