Niemiecki bank zgodził się pożyczyć 200 mln USD w maju i była to część linii kredytowej otworzonej dla WorldComu w kwocie 2,65 mld USD. Największy europejski bank, razem z holenderskim ABN Amro, najbardziej się w tę operację zaangażował, aby zwiększyć szanse na pozyskanie lukratywnych kontraktów na doradztwo lub gwarantowanie emisji amerykańskiej firmy.
Tymczasem w czerwcu wyszło na jaw, że WorldCom ukrył przed inwestorami prawie 4 mld USD, co skłoniło amerykańską prokuraturę do dokładnego zbadania księgowości spółki, a ją samą postawiło w stan upadłości. Dla Deutsche Banku oznacza to olbrzymie straty, i to w momencie, gdy zyski firmy spadły do poziomu najniższego od ponad 10 lat.
Nie dotyczy to zresztą tylko Deutsche Banku. - W wielu przypadkach banki spodziewają się zbyt wielu korzyści z oferowania kredytów jako metody zdobywania kontraktów z zakresu bankowości inwestycyjnej. Ryzyko, jakie podejmują od strony kredytowej, często nie jest równoważone przez przychody z takich usług - powiedział Thomas Raab, dyrektor w Oliver, Wyman & Co.
Wewnętrzna komisja WorldComu powołana do zbadania sytuacji w spółce doszła do wniosku, że jej zarząd nie spełnił oczekiwań inwestorów, udzielając byłemu prezesowi Bernardowi Ebbersowi pożyczki w wysokości 400 mln USD na zakup lasów w Kanadzie.
Richard Breedan, były szef amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, został wyznaczony przez nowojorski sąd okręgowy do zbadania, czy szefowie WorldComu nie zarabiali zbyt wiele i czy nie niszczono w spółce dokumentów. Tak się złożyło, że prosto z posiedzenia zarządu WorldComu Breedan przybył na dyskusję okrągłego stołu na temat ładu korporacyjnego. I nie odmówił sobie w czasie tej dyskusji złośliwości. Zapytał mianowicie: - Jak wyjaśnić fakt, że zarząd myślał, iż zgodne z jego obowiązkami dbania o majątek spółki jest pożyczenie prezesowi 400 mln USD tylko na to, by mógł kupić wszystkie drzewa w północnej Kanadzie? Jest dość kuriozalne, by dojść do wniosku, że będzie to odpowiednie wykorzystanie pieniędzy akcjonariuszy w spółce telekomunikacyjnej.