Najczęstszym powodem powstawania konfliktów między pracownikami a pracodawcami jest pobieranie z sieci materiałów pornograficznych - strony "tylko dla dorosłych" to powód aż 69% zwolnień. Równie frustrujące dla szefów są pogawędki w pracy na stronach z czatami oraz nadmierne wykorzystywanie firmowej skrzynki pocztowej do prywatnej korespondencji. Prywatne rozmowy w godzinach pracy to zjawisko masowe. Z raportu wynika, że trzy na cztery firmy spotkały się z tym problemem. Komputery dają leniwym pracownikom pełną anonimowość. Zazwyczaj nikt nie jest w stanie skontrolować, co dzieje się na ekranie. Jedynym sposobem jest stosowanie ograniczeń w korzystaniu z internetu czy wprowadzanie limitu wiadomości przesyłanych przez służbową skrzynkę pocztową. Przedstawiciele większości firm uważają, że akceptowalny poziom korzystania ze służbowego dostępu do sieci w celach prywatnych to 20 minut dziennie. Jednak dane z monitoringu pokazują, że wielu pracowników poświęca na to codziennie pół godziny. Tyle czasu sprawy prywatne zajmują już 45% ogółu zatrudnionych. 3 lata temu współczynnik ten wynosił zaledwie 17%. Badaniu poddano 544 pracowników działu zarządzania zasobami ludzkimi w firmach zatrudniających średnio po 2,5 tys. osób.