Wczoraj wartość obrotu na walorach BPH PBK wyniosła 16,3 mln zł. W trakcie sesji największe transakcje zawierano po kursach 211-212 zł.
Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika, że w ostatnich dniach dużą liczbę akcji BPH PBK, jak również innych spółek giełdowych, wyprzedaje PZU i związane z nim spółki. Wczoraj wpływ na spadek kursu banku miała też znaczna podaż z zagranicy, wzmocniona w drugiej części sesji przez mniejsze fundusze emerytalne.
Zdaniem Dariusza Górskiego, analityka ING Securities, BPH PBK prowadzi mało przejrzystą politykę informacyjną. Szczególnie było to widać po wydarzeniach w Stoczni Szczecińskiej. Dopiero niedawno poinformował on o wielkości zaangażowania kredytowego w tej firmie, które wynosi 260 mln zł. W I kwartale br. bank utworzył w związku z tym rezerwy w wysokości 20% tej kwoty. Podał też, że w II kwartale zostały one zwiększone dodatkowo o 30%. Według banku, sytuacja związana ze stocznią będzie miała wpływ na wyniki finansowe, jednak wysokość rezerw na to zaangażowanie mieści się w ramach kwoty rezerw na należności, zaplanowanych na 2002 rok.
Raport BPH PBK w sprawie stoczni był jednak mało szczegółowy i niewystarczający w porównaniu z informacjami przekazanymi już w czerwcu przez Pekao. To, w ocenie D. Górskiego, mogło w ostatnim czasie przyczynić się do spadku zaufania inwestorów do władz banku.
Na to nałożyło się jeszcze pogorszenie sytuacji na rynkach w Europie i Stanach Zjednoczonych. W efekcie spowodowało to znaczną przecenę BPH PBK oraz również innych banków, takich choćby jak BZ WBK, który nie był zaangażowany w finansowanie stoczni.