Ci sami analitycy i ekonomiści, którzy jeszcze niedawno byli związani z konkretnymi biurami maklerskimi, czy bankami, są dzisiaj "niezależnymi doradcami", czy "niezależnymi ekonomistami". Jak pisze PG, w obecnej sytuacji wiadomo, że niezależny znaczy niemal to samo co bezrobotny. Zdaniem gazety niewielu jest pracowników instytucji finansowych w Polsce, którzy z własnej woli wybrali niezależność.