W 2001 r. LOT zanotował 639,1 mln zł straty netto wobec 28,2 mln zł zysku netto rok wcześniej. To skłoniło zarząd do szukania oszczędności. Program naprawczy, skupiający się na redukcji kosztów, jest realizowany od kilku miesięcy. I przynosi efekty. - Przewidujemy, że w tym roku zysk Polskich Linii Lotniczych LOT przekroczy zaplanowane 28 mln zł - mówi Piotr Ikanowicz, wiceprezes przedsiębiorstwa ds. finansowych. Wyjaśnił także, że zysk będzie niższy od wypracowanych w I półroczu ponad 200 mln zł ze względu na sezonowość lotów. Dalszej poprawy wyników należy spodziewać się w przyszłym roku. Wówczas spółka po raz pierwszy od kilku lat ma wypracować zysk operacyjny.

To dobry sygnał także dla inwestorów. Warto bowiem pamiętać, że LOT jest kandydatem na spółkę giełdową. Jednak z dotychczasowych zapowiedzi ministra skarbu Wiesława Kaczmarka wynika, że jego debiut na parkiecie nie nastąpi wcześniej niż w II połowie 2003 roku. Wśród warunków wprowadzenia firmy na giełdę, minister wymieniał dotychczas zakończenie programu naprawy spółki. Skarb Państwa kontroluje prawie 68% akcji przedsiębiorstwa. Jaka ich część miałaby trafić na GPW, nie wiadomo. Reszta walorów jest w rękach pracowników i syndyka Swissair Group.

LOT przewiózł w ubiegłym roku ponad 3,2 mln pasażerów, o 15% więcej niż w 2000 roku.