Reklama

Usługi też zwolniły tempo

Europejskie banki, linie lotnicze, hotele i inne spółki usługowe rozwijały się w lipcu wolniej niż w poprzednim miesiącu, co dowodzi, że przygasa ożywienie gospodarcze tego regionu.

Publikacja: 06.08.2002 09:44

Indeks, opracowany na podstawie ankiety w 2 tys. firm usługowych z 12 krajów używających euro, spadł do 52,6 pkt., z 53 w czerwcu. Wciąż więc sektor ten rozwija się, o czym świadczy utrzymanie się wskaźnika ponad poziomem 50 pkt., ale tempo tego rozwoju maleje. Ekonomiści spodziewali się jeszcze większego spadku indeksu, bo do 52,5 pkt.

Konsumenci z Unii Europejskiej wykazali w lipcu większy pesymizm i okazało się, że robią teraz najmniej poważniejszych zakupów od pięciu lat. W Niemczech, największej europejskiej gospodarce, zmniejszyły się zaufanie przedsiębiorców, produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna.

Deutsche Bank i BNP Paribas, dwa największe europejskie banki, odnotowały w II kw. spadek zysków i wyznały, że nie widzą żadnych oznak poprawy. Od końca 2000 r. europejskie banki zlikwidowały ok. 83 tys. miejsc pracy, gdyż spadające kursy akcji i rosnąca liczba bankrutujących spółek zmniejszają ich przychody.

Straty wynikające z giełdowej dekoniunktury negatywnie oddziałują też na wydatki gospodarstw domowych, które stanowią 57% produktu krajowego brutto strefy euro. Indeks Bloomberg European 500 stracił od początku roku ponad 29%. Komisja Europejska już dwukrotnie obniżała swoje prognozy wzrostu strefy euro na ten rok. Jej najnowsze szacunki, dotyczące tempa wzrostu w II kwartale, wahają się między 0,3 i 0,6%. Wciąż oznaczałoby to roczną stopę na poziomie co najmniej 1,2%, czyli większą niż 1,1% odnotowane w II kw. przez amerykańską gospodarkę.

Są jednak i takie spółki, które przewidują, że gospodarka poprawi się już wkrótce. Czwarta pod względem wielkości firma hotelarska, francuska Accor, zapowiedziała w ubiegłym tygodniu zwiększenie wydatków na budowę nowych hoteli i odnowienie już istniejących. Największa w Hiszpanii spółka z rynku nieruchomości, Vallehermoso, odnotowała w I półroczu wzrost zysku o 81%, gdyż sprzedała trochę ziemi i zwiększyły się przychody z wynajmu.

Reklama
Reklama

Wciąż jednak rosnące bezrobocie zmusza Europejczyków do ograniczania bieżących wydatków. Obłożenie hoteli było w czerwcu w Hiszpanii o 7% mniejsza niż przed rokiem. Bezrobocie w Niemczech, i tak już najwyższe od prawie trzech lat, prawdopodobnie znowu zwiększyło się w lipcu. We Francji bezrobocie jest najwyższe od 20 miesięcy. A największa europejska spółka świadcząca usługi komputerowe, Cap Gemini, zapowiedziała po poniesieniu strat w I półroczu zwolnienie 9% z 55 tys. jej pracowników.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama