Infovide, prywatna firma należąca do trzech osób fizycznych, działająca na polskim rynku od 1991 r., zamierza związać swoją przyszłość z GPW. Giełda będzie drugim, po inwestorze finansowym, etapem procesu pozyskiwania kapitału.
Obecnie ok. 70% przychodów firma wypracowuje z tytułu świadczenia usług doradczych klientom decydującym się na inwestycje w sektorze IT. - Doświadczamy spowolnienia gospodarczego, co, oczywiście, przełożyło się na przychody firm i poziom prowadzonych przez nie inwestycji informatycznych - powiedział Jacek Królik, wiceprezes i jeden z trzech udziałowców Infovide (każdy posiada 33,3% akcji).
Mimo dekoniunktury, spółka zrealizowała ubiegłoroczną prognozę przychodów ze sprzedaży na poziomie 46,9 mln zł. Zysk netto wyniósł 2,4 mln zł. - W tym roku przyjęliśmy konserwatywne założenia i planujemy utrzymać wyniki na poziomie z 2001 r. - wyjaśnił J. Królik. Prognozy są ostrożne m.in. dlatego, że część klientów przesunęła w czasie realizację inwestycji.
Zarząd Infovide deklaruje, że sposób finansowania dalszego rozwoju dyskutuje obecnie z kilkoma potencjalnymi inwestorami. W grę wchodzi objęcie nowej emisji akcji np. przez fundusz venture capital, lub emisja obligacji zamiennych na akcje, skierowana m.in. do OFE. Finansowa instytucja stałaby się posiadaczem mniejszościowego pakietu spółki. Dotychczasowi właściciele deklarują, że nie będą w najbliższych latach pozbywać się własnych papierów.
- Wydaje nam się, że nie potrzebujemy więcej niż 5 mln USD na trzy lata. Z drugiej strony, naszym zdaniem nie ma sensu mówić o poziomie inwestycji niższym niż 2,5 mln zł USD - mówi J. Królik. W drugim etapie, w perspektywie 1-1,5 roku, nastąpi upublicznienie firmy oraz wprowadzenie jej akcji do obrotu na GPW. Pozyskane w ten sposób środki firma zamierza inwestować w rozwój nowych produktów. Zarząd nie chciał na razie ujawnić, o jaki typ produktów chodzi. Wiadomo jedynie, że zdobywanie koniecznego do ich budowy know-how odbywać się będzie m.in. poprzez rozwój sieci partnerów, a także akwizycje. Infovide zamierza też kupić kilka niszowych firm z branży. Zapłaci za nie najprawdopodobniej własnymi akcjami.