Reklama

Tańsza wódka pomoże

Uwaga! Ministerstwo Finansów robi promocję na wyroby spirytusowe. Dzięki 30-proc. obniżce akcyzy już od października można będzie kupić butelkę wódki za 80% dotychczasowej ceny. Jak efekty obniżki przełożą się na prywatyzację spirytusowej branży, będzie można się przekonać m.in. przy okazji publicznej sprzedaży Polmosu Białystok.

Publikacja: 10.08.2002 09:33

Niewykluczone, że udane wprowadzenie na giełdę Polmosu Białystok (planowane na przyszły rok), zachęci Ministerstwo Skarbu Państwa do zaoferowania inwestorom giełdowym również Polmosu Zielona Góra, co do którego nie zadecydowano jeszcze o sposobie prywatyzacji. Obie firmy są w dobrej kondycji oraz mają znaczące udziały w rynku: Polmos białostocki ok. 20%, z takimi markami, jak Żubrówka i najchętniej obecnie kupowany Absolwent, a zielonogórski - ze sztandarową marką Luksusowa, w granicach 10%.

Firmy te mogłyby istotnie dokapitalizować giełdową branżę spożywczą. Polmos Białystok wyceniany był przez MSP na ok. 600 mln zł, a zielonogórski na ok. 200 mln zł.

Resort nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, w jaki sposób sprywatyzować Polmosy w Szczecinie i Krakowie, jednak ich sytuacja finansowa wyklucza drogę giełdową. Reszta firm jak Polmosy: Wrocław, Bielsko Biała, Józefów, Koneser, Łódź czy Sieradz są w trakcie bardziej lub mniej udanych prób sprzedaży inwestorom wyłanianym w drodze przetargów i negocjacji. Możliwe, że fakt, iż legalna wódka stanie się bardziej konkurencyjna wobec przemytu wreszcie sprawi, że prywatyzacja spirytusowej branży nabierze tempa.

Świetnie. Tylko dlaczego tak późno? - pyta wielu przedstawicieli branży. Gwałtowny rozwój szarej strefy spowodowany nadmiernym fiskalizmem zapoczątkowany został już w połowie lat 90. Legalni producenci od tamtej pory tracą rocznie 8-10% rynku, a od 1998 r. zaczęły maleć też podatkowe wpływy do budżetu, odprowadzane z tytułu sprzedaży wódki.

Jak deklaruje Ministerstwo Finansów, obecna obniżka akcyzy ma właśnie być bronią w walce z szarą strefą. - Na skorzystanie z możliwości płacenia niższej akcyzy za wyroby spirytusowe mają szansę tylko ci producenci, którzy zdecydują się na obniżenie dotychczasowej ceny rynkowej o 20% - poinformowano PARKIET w biurze prasowym resortu finansów. Obniżka nie dotyczy wyrobów wytwarzanych w drodze fermentacji - miłośnicy piwa i wina nie skorzystają więc ze szczodrobliwości ministerstwa. Tańsze będą jednak produkty winopodobne - powstające tylko częściowo w drodze fermentacji, większość zawieranych przez nie procentów pochodzi z dolewanego spirytusu.

Reklama
Reklama

- Ze 145 mln litrów 100-proc. spirytusu sprzedawanych przez polskich producentów na początku lat 90. doszliśmy w minionym roku do ok. 70 mln litrów, a prognozy na ten rok mówią już zaledwie o 62 mln. Spożycie nielegalnego alkoholu oceniane jest na 30-35 mln litrów. Liczymy, że dzięki obniżce akcyzy uda się tę część rynku odzyskać - mówi Henryk Tomasik, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu, która od lat lobbowała o obniżkę akcyzy. Jego zdaniem, tak istotna obniżka cen alkoholu spowoduje, że do końca przyszłego roku legalne wytwórnie będą produkować już 80 mln litrów 100-proc. spirytusu, a na koniec 2004 r. 100 mln litrów. W rękach przemytników zostałoby więc ok. 10 mln litrów.

- 20-proc. obniżka cen wódki - co w odniesieniu do tej najtańszej będzie oznaczało spadek do ok. 15 zł za butelkę - sprawi, że na pewno nie będzie się już opłacało przemycać z Czech, droższa od polskiej będzie też wódka z Niemiec. Alkohole z legalnych źródeł o gwarantowanej jakości z pewnością staną się bardziej konkurencyjne od niepewnych bazarowych, dostępnych, za 10-12 zł - podkreśla Henryk Tomasik.

Nieusatysfakcjonowani dotychczasową obniżką wkrótce zapewne doczekają się następnej. Przed wejściem Polski do UE Skarb Państwa będzie zmuszony zrezygnować jeszcze z części podatku akcyzowego. Bez kolejnej obniżki nasza wódka nadal będzie droższa od produkowanej w wielu krajach członkowskich Unii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama