Według danych opublikowanych przez firmę badawczą International Data Corp. (IDC), sprzedaż komputerów osobistych na świecie zmniejszyła się w drugim kwartale o 0,5%, do 31,1 mln sztuk, co było piątym kolejnym spadkiem. Nastąpił on, gdyż klienci niechętnie kupowali wprowadzone ostatnio na rynek droższe modele. Producenci podwyższyli ich ceny w kwietniu ze względu na wzrost kosztów monitorów ciekłokrystalicznych oraz układów scalonych do pamięci komputerów. Liczyli przy tym na większy popyt wraz ze spodziewaną poprawą koniunktury.
Nadzieje te nie sprawdziły się. Jednak, szczęśliwie dla wytwórców komputerów osobistych, wzrost cen monitorów okazał się krótkotrwały. Wiązał się bowiem z odbudową zapasów podzespołów, którą wykorzystali dostawcy. Staniały również układy scalone do pamięci komputerowych, a zniżka cen obu elementów ułatwiła producentom komputerów redukcję własnych marż.
NEC, zajmujący w tej dziedzinie pierwsze miejsce w Japonii, obniżył ceny najnowszych modeli w zeszłym miesiącu, a w jego ślady poszła tamtejsza jednostka amerykańskiego giganta IBM. W produkcji komputerów osobistych NEC poniósł w roku obrachunkowym, zakończonym 30 czerwca, stratę operacyjną i liczy na powrót zysków dopiero w drugiej połowię obecnego roku.
W zeszłym tygodniu amerykańska firma Apple Computer obniżyła cenę nowego modelu o 7,1%, uzasadniając tę decyzję mniejszą, niż przewidywano, sprzedażą. Sytuację na rynku negatywnie ocenia też drugi pod względem wielkości producent na świecie - Dell Computer. Wprawdzie oczekuje on w trzecim kwartale 5-proc. wzrostu własnych dostaw, ale w skali światowej przewiduje stagnację.
Zdaniem niektórych inwestorów i ekspertów, obniżki cen świadczą o słabnących nadziejach na powrót w bieżącym roku większego zapotrzebowania na komputery osobiste.