Najważniejsza obecnie dla przyszłości notowań akcji Jutrzenki jest odpowiedź na pytanie o szanse obrony wsparcia w postaci nieznacznie rosnącej linii wyznaczającej dolne ograniczenie czteroletniej konsolidacji. O możliwości zmobilizowania sił przez byki i ewentualnej szarży na prostą ograniczającą wzrosty (wierzchołki z lat 1999 i 2002) należy na razie zapomnieć. Impuls spadkowy, zapoczątkowany w styczniu tego roku, doprowadził bowiem do zejścia kursu akcji poniżej poziomu połowy zniesienia poprzedzającej go fali wzrostowej z roku 2001. Jak pokazują przykłady innych akcji zaliczanych do "średniaków" warszawskiej giełdy, taki sygnał z dużym prawdopodobieństwem może zapowiadać kontynuację negatywnej dla posiadaczy akcji tendencji.
W przypadku omawianego waloru interpretację sygnałów analizy technicznej utrudnia relatywnie nieduża aktywność inwestorów. Jeśli spojrzeć na skalę tygodniowych obrotów okazuje się, że sukcesywnie maleją przynajmniej od sześciu miesięcy, wskazując na to, że bolesna zniżka jest raczej zasługą braku popytu niż determinacji sprzedających. To na pewno wzmacnia szanse obrony omawianego poziomu wsparcia.
Tygodniowe wskaźniki w zasadzie potwierdzają obserwację dotyczącą słabego impetu impulsu spadkowego. Co prawda MACD wygenerował niedawno sygnał sprzedaży i wszedł do strefy wartości ujemnych, ale też nie może zdecydowanie oddalić się od linii sygnalnej. Ponadto nadal pozostaje w znacznej odległości od lokalnego minimum zanotowanego w 2001 r., stwarzając możliwość ukształtowania w średnim terminie pozytywnej dywergencji. Zdecydowanie gorsze dla posiadaczy akcji sygnały śle RSI, który zdołał pokonać w dół linię własnego trendu rosnącego i wykonuje obecnie ruch powrotny. Zakończenie tygodnia pokaże, która ze stron rynku wyjdzie z tarczą z tej rozgrywki. Jednocześnie należy pamiętać, iż ewentualny impuls spadkowy pozwoliłby zapewne zejść wskaźnikowi poniżej poziomu "20", co w 1998 roku przyczyniło się do wygenerowania silnej fali wzrostowej.
Jeśli spojrzeć na układ średnich kroczących, wyczytać można jednoznaczne sygnały słabości byków. Już ponad trzy miesiące aktualny jest średnioterminowy sygnał sprzedaży wygenerowany przez przecięcie średniej SK-90 przez SK-45. Sam wykres znajduje się poniżej wszystkich popularnych średnich.
W świetle powyższych obserwacji za atrakcyjną, ale bardzo ryzykowną, bo przeciwko głównemu trenowi, uznać można próbę zajęcia pozycji w okolicach 14 zł ze "stopem" na poziomie minimum z marca 2001 roku na wysokości 12,50 zł, co w przypadku niekorzystnego rozwoju zdarzeń oznaczałoby stratę rzędu 10%.