Grupa Stoczni Gdynia potrzebuje na bieżące funkcjonowanie kredytów

w wysokości 200-250 mln dolarów. Według prezesa firmy Janusza Szlanty, stocznia czeka na gwarancje rządowe o wartości 150 mln dolarów. Jeśli uda się je pozyskać, a banki zdecydują się udzielić pożyczki, to w ciągu 2-3 miesięcy sytuacja firmy powinna się ustabilizować. Jak powiedział prezes Szlanta, stocznia już dostała od Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych gwarancje na 40 mln USD. Obecnie GSG funkcjonuje dzięki zadłużaniu się u dostawców. Wartość portfela zamówień Stoczni Gdynia

to 1,5 mld USD.