Aż 54% Brytyjczyków, ankietowanych przez firmę YouGov na zlecenie dziennika "Daily Telegraph", wyraziło chęć wyprowadzenia się z Wysp Brytyjskich, gdyby miało taką możliwość. W podobnych sondażach z lat 1948 i 1975 na zamiar emigracji wskazało - odpowiednio - 42 i 40%. Brytyjczycy najchętniej przenieśliby się do USA. Australia zajmuje drugie miejsce. Jednak gdyby język nie stanowił bariery, a Brytyjczycy prezentują najgorsze umiejętności lingwistyczne w całej Unii Europejskiej, wówczas Hiszpania wyszłaby na pierwsze miejsce jako najbardziej pożądany kraj zamieszkania, a Francja na miejsce drugie. USA dalej plasują się mocno - na miejscu trzecim. Głównym powodem przeprowadzki za granicę jest szansa na tańsze życie oraz perspektywy zdobycia nowych możliwości. Klasyczna angielska pogoda z przewagą opadów figuruje również jako jeden z wiodących motywów wyprowadzki. Natomiast na brytyjską kuchnię - w opinii wielu znawców równie fatalną jak pogoda - narzeka tylko 25% ankietowanych.