Nie widzę przyczyn fundamentalnych wczorajszego wzrostu na Szeptelu. Nie docierały do mnie żadne informacje, które by go wyjaśniały, co nie wyklucza oczywiście sytuacji, w której poznamy te informacje dopiero za jakiś czas. Uzasadnienia do wzrostów szukałbym raczej w analizie technicznej. Akcje spółki zostały w ostatnich miesiącach drastycznie przecenione. Ostatnio miał miejsce test dna i sądzę, że możemy mieć do czynienia obecnie z próbą jakiegoś odbicia. Podobnie było pewien czas temu z Netią, która po głębokiej przecenie silnie zwyżkowała. Być może na wczorajszej sesji doszło na Szeptelu do ataku spekulantów, liczących na takie odbicie.