.Notowania Groclinu rosną już od ponad 10 miesięcy. Trend rozpoczął się w październiku 2001 roku z najniższego poziomu w historii (13,25 zł). W ostatnich miesiącach byki miały kłopoty z kontynuacją wzrostów, po tym jak na wykresie ukształtowała się formacja podwójnego szczytu. Chwilowy kryzys udało się przezwyciężyć - po dwumiesięcznej konsolidacji notowania wróciły do trendu wzrostowego.
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną charakterystyczną rzecz. Trend boczny przebiegał przy wysokim wolumenie, zwyżce towarzyszyła niska aktywność inwestorów. To bardzo korzystna sytuacja, oznaczająca, że papiery zostały skupione przez silne ręce. Wobec mizerii na szerokim rynku, Groclin jest w stanie przyciągnąć nowy kapitał. Realne jest zagrożenie spekulacyjnym bąblem. Jego wybuch, przy niskiej płynności, może być bolesny dla tych, którzy przyłączą się do trendu w końcowej fazie.