Pomimo stagnacji gospodarczej oraz silnej konkurencji osiągnięte przez Cersanit w pierwszej połowie roku wyniki są zgodne z przyjętym budżetem, a rokowania dotyczące drugiej połowy roku są równie dobre. Według przedstawicieli spółki, udało jej się zwiększyć udziały we wszystkich segmentach krajowego rynku o od 5 do 10%. W ceramice sanitarnej kształtują się one obecnie na poziomie od 45 do 47%. Jeżeli chodzi o płytki ceramiczne, to przekroczyły 10%, a w przypadku wanien akrylowych wynoszą około 15-17%. Rośnie również wolumen sprzedaży eksportowej, a ostatnie osłabienie złotego znacznie poprawiło jej opłacalność. - Szacujemy, że już w 2005 roku eksport może wartościowo przewyższyć sprzedaż krajową. Nasze wyroby są obecnie dystrybuowane do ponad 25 krajów. Klienci cenią je z uwagi na wysoką jakość oraz ciekawe wzornictwo. Uruchomiliśmy przedstawicielstwo w Moskwie i przymierzamy się do utworzenia podobnych placówek w USA i Niemczech - mówi Mariusz Gromek, prezes Cersanitu.
Moce produkcyjne spółki są obecnie wykorzystywane w blisko 100%. Potencjał wzrośnie po zakończeniu prowadzonej właśnie rozbudowy zakładu płytek ceramicznych w Wałbrzychu oraz budowy fabryki wanien akrylowych, kabin prysznicowych i brodzików w Starachowicach. Wartość tych inwestycji szacuje się odpowiednio na około 70 mln zł i 20 mln zł. W Wałbrzychu produkować będzie można około miliona metrów kwadratowych płytek ceramicznych miesięcznie. - Zarząd i rada nadzorcza analizują kolejne projekty inwestycyjne. Bardzo poważnie rozważamy rozpoczęcie budowy kolejnej fabryki płytek ceramicznych o zdolności wytwórczej około 7 milionów metrów kwadratowych rocznie, oraz wytwórni ceramiki sanitarnej o potencjale 2 milionów sztuk rocznie. Wiążących decyzji należy się spodziewać jeszcze w tym roku - podsumował M. Gromek.